Horror: imigranci zaatakowali we Francji autobus pełen dzieci

We francuskim Calais kilkudziesięciu imigrantów z obozu dla uchodźców zaatakowało autobus pełen dzieci z Wielkiej Brytanii.

Facebook; na zdj. zaatakowani uczniowie
We francuskim Calais kilkudziesięciu imigrantów z obozu dla uchodźców zaatakowało autobus pełen dzieci z Wielkiej Brytanii. Jedno dziecko ucierpiało z powodu ataku epilepsji - donosi express.co.uk.

W Calais doszło do szokująych scen. Grupa arabskich imigrantów otoczyła brytyjski autobus. W pojeździe znajdowało się 35 uczniów wracających z wycieczki szkolnej do Włoch - niektórzy z nich mieli tylko 12 lat - oraz 9 nauczycieli.

Imigranci zaczęli walić w karoserię autobusu i rzucać w niego kamieniami. W końcu stłukli w nim szybę. Jeden z przerażonych nastolatków doznał ataku epilepsji. Na szczęście kierowca zachował się przytomnie i nie zatrzymywał pojazdu; w ten sposób zdołał wymknąć się napastnikom, zanim skrzywdzili oni dzieci i ich opiekunów.

Informację o ataku potwierdził Drew Miller, radny z miejscowości, z której pochodzili uczniowie. "Autobus został zaatakowany przez migrantów. Pojazd został uszkodzony, ale szczęśliwie nikt nie został ranny" - powiedział Miller.

Do incydentu doszło w poniedziałek, ale dopiero teraz - dwa dni po fakcie - informują o nim zachodnioeuropejskie media. 

W Calais od wielu miesięcy rozgrywają się dantejskie sceny. Zlokalizowany jest tam obóz dla uchodźców liczący ok. 7 tys. osób. W mieście regularnie dochodzi do bijatyk, napadów i rozbojów. Imigranci atakują m.in. przejeżdżające tędy ciężarówki. Ich kierowcy donoszą, że kwestią czasu jest, kiedy któryś z nich zginie z rąk azylantów.

 

Źródło: niezalezna.pl,express.co.uk

wg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo