Rosyjska strona mówi, że ich samolot przelatywał nad Syrią, nie nad Turcją. Pieskow zaznacza, że komunikat ministerstwa obrony mówi o „rzekomym zestrzeleniu” samolotu. Podkreśla, że nie otrzymali jeszcze informacji na ten temat od Ministerstwa Obrony Rosji. Dodał, że Władimir Putin może wkrótce odnieść się do tej kwestii.
W związku incydentem szef MSZ Siergiej Ławrow odwołał swoją środową wizytę w Turcji.
Turecka armia podała natomiast, że zestrzelony samolot nie odpowiadał na ostrzeżenia. Udzielono ich dziesięć, w ciągu pięciu minut. Później zaatakowały do dwa F-16. Powodem było przekroczenie przestrzeni lotniczej Turcji.