Wiemy, ile zapłacono na aukcji za obraz, który zniknął z Pałacu Prezydenckiego

  

„Gęsiarka” Romana Kochanowskiego – obraz, który znajdował się w Pałacu Prezydenckim i zniknął stamtąd w czasie prezydentury Bronisława Komorowskiego – został sprzedany na aukcji. Cena wywoławcza wynosiła 12 tys. zł, ale nabywca ostateczni zapłacił za niego mniej.

Obraz Kochanowskiego, którego powstanie datowane jest na 1881 r., w tzw. „systemie ewidencji majątku Kancelarii Prezydenta RP” znajdował się z datą przychodu 1979 r. Jak poinformowała nas kancelaria, „Gęsiarka” przed tym, jak trafiła do Pałacu Prezydenckiego, znajdowała się w zbiorach Urzędu Rady Ministrów i była elementem ekspozycji pałacu w Otwocku Wielkim.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Gęsiarka". Obraz skradziony z Pałacu Prezydenckiego – już został sprzedany

Trudno powiedzieć, jak dokładnie obraz z Pałacu Prezydenckiego trafił na aukcję, ale faktem jest, że to samo dzieło 10 czerwca trafiło na sprzedaż, z ceną wywoławczą 12 tys. zł jako „własność prywatna”. Skontaktowaliśmy się z dyrektorką domu aukcyjnego „Rempex”, Anną Bielawską, by ustalić, kto dał obraz Kochanowskiego do sprzedaży, jednak – powołując się na ochronę danych osobowych – nie podała nam nazwiska. Wiemy jedynie, że „Gęsiarkę” na aukcji nie wystawiła instytucja, a „osoba prywatna”.

Nie było również wiadomo, za ile obraz sprzedano, informacja ta jednak znalazła się na stronie „Rempexu”. Z zestawienia wynika, że za „Gęsiarkę” zapłacono 10 tys. zł, czyli o 2 tys. mniej, niż wynosiła cena wywoławcza. Nabywca zaproponował taką sumę, gdy nie znaleźli się chętni na zakup obrazu. Ostatecznie wystawiający "Gęsiarkę" na sprzedaż przystał na ofertę.


fot. rempex.com.pl/print screen


fot. rempex.com.pl/print screen

CZYTAJ WIĘCEJ: Po publikacji niezalezna.pl: Kancelaria Prezydenta złoży zawiadomienie do prokuratury ws. "Gęsiarki"

Jak w sobotę podał portal niezalezna.pl, Kancelaria Prezydenta chce, aby śledczy zbadali sprawę obrazu. Jest to wynik naszej publikacji, w której ujawniliśmy szczegóły sprzedaży obrazu, który zaginął za kadencji Bronisława Komorowskiego. Jak poinformowała nas dyrektor biura prasowego odpowiednie zawiadomienie KPRP zostanie złożone w poniedziałek.

Więcej na ten temat w poniedziałkowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

„Nie świruj, idź na wybory”? Szef SLD wprost: Akcja nie wzbudza mojego entuzjazmu

Włodzimierz Czarzasty / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Żadna akcja, która potencjalnie może kogoś ranić, nie wzbudza mojego entuzjazmu, ale myślę, że osoby, które wymyśliły tę akcję, nie miały ochoty nikogo urazić - mówił dziś lider SLD Włodzimierz Czarzasty o akcji "Nie świruj, idź na wybory".

Wystartowała kampania „Nie świruj, idź na wybory”. W krótkich filmikach opatrzonych hasztagiem #nieświrujidźnawybory występują celebryci znani z niechęci do rządu Prawa i Sprawiedliwości. Biorą w niej udział artyści otwarcie deklarujący poparcie dla opozycji, m.in. Zbigniew Hołdys, Grzegorz Turnau, Olgierd Łukaszewicz, Janusz Gajos, Anna Nehrebecka, Wojciech Pszoniak, Szymon Majewski, Andrzej Chyra, Robert Janowski, Anna Cieślak.

[polecam:https://niezalezna.pl/288958-nie-mozna-gardzic-nikim-prezydent-oburzony-akcja-nie-swiruj-idz-na-wybory]

Akcja wywołała oburzenie. W filmikach parodiowane są osoby niepełnosprawne.

"Żadna akcja, która potencjalnie może kogoś razić, ranić, nie wzbudza mojego entuzjazmu, ale też powiem tak, że osoby, które robiły tę akcje, wymyśliły, nie miały ochoty też nikogo urazić

" - powiedział Czarzasty w programie "Tłit" Wirtualnej Polski.

Zdaniem lidera SLD, akcja została wymyślona w dobrej wierze, aby zmobilizować ludzi, do tego, żeby wzięli udział w zbliżających się wyborach parlamentarnych.

"Potem okazało się, że niektóre grupy społeczne, niektórzy ludzie, zobaczyli pewną niezręczność, bo jest pewna niezręczność. Nie robiłbym z tego ogólnonarodowej dyskusji" - dodał.

[polecam:https://niezalezna.pl/288877-bodnar-krytykuje-kampanie-totalnych]

Czarzasty zaznaczył, że ze strony lewicy nie słyszy się "jakiś ostrych słów, które łamią normy", a jeżeli już się one pojawią, to zarówno on jak i inni liderzy lewicy: Robert Biedroń (Wiosna) oraz Adrian Zandberg (Lewica Razem) za nie przepraszają. "Staramy się tej granicy, która jest nieprzekraczalna nie przekroczyć" - zadeklarował polityk.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl