We wczorajszym meczu zmierzyły się mistrz i wicemistrz Bundesligi. NIe było to więc łatwe spotkanie. Nie przeszkodziło to jednak Robertowi Lewandowskiemu w strzeleniu pięciu goli. Polak wszedł na boisko w 46 minucie meczu. Strzelił pięć bramek w 51, 52, 55, 57 i 60 minucie meczu.
Sport.pl rozmawiał z Robertem Lewandowskim.
- powiedział Lewandowski.Jestem bardzo zadowolony, to było szaleństwo. Chciałem strzelać kolejne bramki i nie myślałem, co się potem stanie. To była dla mnie niesamowita noc, wszystko stało się bardzo szybko. Jeśli jesteś na boisku, po prostu koncentrujesz się na piłce. Chcę grać, strzelać gole, wygrywać. Jesteśmy Bayernem Monachium, chcemy atakować i wygrać każdy mecz. To dla mnie wielki dzień w Bundeslidze. Po pierwszym golu wiedziałem, że muszę strzelać dalej. Byliśmy dalej w grze. To wielka historia w moim życiu, ale najważniejsze jest to, że mamy kolejne trzy punkty, mimo że przegrywaliśmy po pierwszej połowie 0:1. [...] Dziś zostanę w domu i odpocznę. Mamy przed sobą kilka ważnych meczów, na których muszę się skoncentrować
Trener Bayernu łapał się za głowę. Przyznał, że ludzie go pytają „co się stało”, a on najzwyczajniej „nie wie”.
- powiedział oszołomiony tym wyczynem „lewego” Pep Guardiola.Nie mogę tego zrozumieć. Pięć bramek. Nigdy jako zawodnik ani trener nie doświadczyłem czegoś takiego, nie umiem tego wyjaśnić. Nie strzela się łatwo pięciu goli Wolfsburgowi
Kolega Lewandowskiego z Borussi Dortmund, Mats Hummels napisał: „Czegoś takiego jeszcze w życiu nie widziałem”
Z podziwu nie mógł wyjść trener Wolfsburga, Dieter Hecking.
– powiedział.Cóż mogę powiedzieć? Światowej klasy napastnik zdobył pięć goli, a mógł siedem. Nie powinno nam się to przydarzyć. Mieliśmy dobrą pierwszą połowę, ale później przyszło te dziewięć minut. To niewytłumaczalne
Zobacz gole Lewandowskiego: