Sąd Apelacyjny zdecydował, że kibic Legii Warszawa Maciej Dobrowolski pozostanie w areszcie. Został on aresztowany trzy lata temu na postawie zeznań jednego świadka koronnego. Akcję #uwolnićMaćka poparło już prawie dziesięć tysięcy internautów.
 
Jak wynika z najnowszych informacji w tej sprawie, decyzją Sądu Apelacyjnego Maciej Dobrowolski pozostanie w areszcie do 30 listopada.
 
Jak już informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl Maciej Dobrowolski działał w Stowarzyszeniu Kibiców Legii Warszawa, pisał do tygodnika „Nasza Legia” i zajmował się organizowaniem kibicowskich wyjazdów. 28 maja, trzy lata temu został aresztowany razem ze „Staruchem” w związku z zeznaniami świadka koronnego, handlarza narkotyków Marka H., ps. „Hanior”.
 
Sprawa przeciwko niemu jeszcze się nie rozpoczęła, nie postawiono mu także zarzutów. Jego przyjaciele i rodzina są przekonani, że jest on niewinny i nie godzą się na przetrzymywanie go w areszcie.

 – W sprawie aresztu Macieja Dobrowolskiego złożyliśmy już skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – zaznaczał obrońca kibica Michał Korolczuk, który nie zgadza się na dalsze przetrzymywanie go w areszcie.

 Kibice nie zamierzają jednak zostawiać sprawy. Starają się jak najszerzej ją nagłośnić. M.in. przed meczami rozdają pocztówki z nadrukiem „Pozdrowienia do więzienia”, które następnie są wysyłane do aresztu, w którym przebywa Maciek. Imię kibica pojawia się podczas opraw na meczach w całej Polsce.

Na Facebooku funkcjonuje też profil „Uwolnić Maćka”. Dotychczas polubiło go już 19 550.