Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Niemcy nie przyznały Polakom statusu mniejszości narodowej. „Pójdziemy do Strasburga”

Mecenas Stefan Hambura poinformował nas, że MSW Niemiec odrzuciło wniosek Związku Polaków w Niemczech o przyznanie mieszkającym tam naszym rodakom statusu mniejszości narodowej.

Autor:

Mecenas Stefan Hambura poinformował nas, że MSW Niemiec odrzuciło wniosek Związku Polaków w Niemczech o przyznanie mieszkającym tam naszym rodakom statusu mniejszości narodowej. – W tej sprawie udamy się do sądu i wykorzystamy całą instancyjność niemiecką – zapowiada Hambura.
 
Wniosek został złożony ponad miesiąc temu – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl mec. Hambura. – Teraz dostaliśmy odpowiedź, że nie ma takiej możliwości i że sprawa ustanowienia mniejszości polskiej w Niemczech jest niemożliwa. To było do przewidzenia, ale wniosek został złożony po to, żeby rozpocząć drogę sądowa w tej sprawie – tłumaczy.
 
Hambura dodaje, że patrząc na całokształt niemieckiej polityki, można było przewidzieć, że Związek Polaków taką odpowiedź otrzyma.
 
W tej sprawie udamy się do sądu i wykorzystamy całą instancyjność niemiecką, jeśli będzie trzeba. Mam jednak taką małą nadzieję, że sądy niemieckie spojrzą na to inaczej niż niemiecki rząd – mówi mec. Hambura.
 
Zapowiada jednocześnie, że jeżeli sądy będą stały na takim samym stanowisku jak ministerstwo, to Związek Polaków zwróci się do Strasburga. – Trybunał Praw Człowieka czasami widzi te sprawy inaczej niż sądy krajowe – zaznacza Hambura. Według niego, strasburski trybunał może dodatkowo zastosować tzw. wykładnię rozszerzającą, która byłaby dla Niemiec niekorzystna. – Trybunał może stwierdzić przy okazji, że mniejszościami są również Turcy, Hiszpanie, Włosi i przedstawiciele innych narodowości – wyjaśnia.
 
Dodaje też, że propozycja Związku Polaków powinna zostać przyjęta przez Republikę Federalna Niemiec. – Ona dotyczy tylko potomków przedwojennej mniejszości polskiej w Niemczech, więc od 15 do 30 tys. osób – podkreśla.
 
Zauważa też, że odmowna argumentacja strony niemieckiej jest niezgodna z zasadami państwa prawa. – Jeżeli by ją przyjąć, to można by dojść do niezbyt dobrej konkluzji, a mianowicie, że Republika Federalna Niemiec podtrzymuje skutki rozporządzenia Hermanna Göringa z 27 lutego 1940 roku. Wtedy to wszelkie organizacje mniejszości zostały rozwiązane, a ich członkowie trafili m.in. do obozów koncentracyjnych, gdzie część z nich została zamordowana – podkreśla mec. Stefan Hambura. 
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane