Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sienkiewicz i Belka już zostali przesłuchani. Czas na wizytę Tuska w prokuraturze

Marek Belka został dzisiaj przesłuchany jak świadek do śledztwa, w którym prokuratura sprawdza, czy doszło do dealu pomiędzy prezesem NBP a szefem MSW.

Autor:

Marek Belka został dzisiaj przesłuchany jak świadek do śledztwa, w którym prokuratura sprawdza, czy doszło do dealu pomiędzy prezesem NBP a szefem MSW. Wcześniej wezwano do prokuratury ministra Bartłomieja Sienkiewicza. Przyszedł więc czas na przesłuchanie trzeciego bohatera afery - premiera (jeszcze) Donalda Tuska.

Na początku sierpnia Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie „dealu” prezesa Narodowego Banku Polskiego Marka Belki i ministra Spraw Wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza. W nagranej rozmowie planowano odwołanie Jacka Rostowskiego ze stanowiska ministra finansów w zamian za finansowanie deficytu budżetowego przez NBP.
 
Rozmowa Belki i Sienkiewicza TUTAJ

- Wszczęliśmy śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez prezesa Rady Ministrów, ministra spraw wewnętrznych i prezesa Narodowego Banku Polskiego. Przekroczenia te miały polegać  na naruszeniu niezależności NBP poprzez zawarcie w lipcu 2013 przez prezesa Rady Ministrów z prezesem NBP nieformalnego porozumienia za pośrednictwem ministra spraw wewnętrznych – mówił wówczas rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak.

Dwa tygodnie temu (20 sierpnia) jako pierwszego przesłuchano szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza. Po złożeniu zeznań prokuratura jedynie potwierdziła odebranie zeznań (w charakterze świadka) w sprawie dealu dokonanego w restauracji "Sowa i przyjaciele". Sienkiewicz - po wyjściu z prokuratury - nie był zbyt rozmowny stwierdzając jedynie, że stara się pomóc w wyjaśnieniu afery.

Podobnie zachował się dzisiaj Marek Belka, który spędził w prokuraturze ponad 2 godziny i po wyjściu nie chciał rozmawiać z dziennikarzami.

Prokuratura na razie działa konsekwentnie. Wzywa po kolei bohaterów skandalu. Czas więc na trzeciego, którego nazwisko pojawia się w zainteresowaniu śledczych. Premiera Donalda Tuska. Chyba zdążą dostarczyć wezwanie przed wyjazdem do Brukseli.

Autor:

Źródło: tvn24.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane