Adam Michnik był na pogrzebie Wojciecha Jaruzelskiego. Nie miał problemu z oddaniem honorów komunistycznemu zbrodniarzowi. Ale zapytany o innego - mordercę sądowego - mocno się zdenerwował. Bo chodziło o jego brata - Stefana Michnika.

Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" należał do częściej pokazywanych - przez media mainstreamowe - uczestników piątkowego pogrzebu PRL-owskiego dyktatora Wojciecha Jaruzelskiego.

Jeden z dziennikarzy skorzystał z okazji, aby zapytać Adama Michnika o innego zbrodniarza, który wydawał w imieniu Polski Ludowej wyroki śmierci na patriotów walczących z sowiecki okupantem. Chodzi o Stefana Michnika. Zbieżność nazwiska w żaden sposób nie jest przypadkowa. Panowie są bowiem przyrodnimi braćmi.

Co Michnik miał do powiedzenia? Oczywiście, poza obelgami.. ZOBACZ FILM (ze strony blogpress.pl)