Kilkaset, głównie młodych osób, przeszło dzisiaj w Warszawskim Marszu Witolda Pileckiego. W marszu uczestniczyła Zofia Pilecka-Optułowicz, która nie kryła wzruszenia. - Rosną nowi Kolumbowie, którzy dadzą Polsce to samo, co Ci, którzy musieli za nią zginąć - przyznała córka Rotmistrza.

- Oni wiedzieli, że ideały za które ginęli, przetrwają, wierzyli w sztafetę pokoleń – mówiła Pilecka o polskich bohaterach ginących z rąk komunistycznych i faszystowskich katów.

Hołd oddano przed tablicą upamiętniającą miejsce aresztowania Witolda Pileckiego, umieszczoną na bloku przy Alei Wojska Polskiego 40 na warszawskim Żoliborzu. W tym miejscu 19 września 1940 roku Rotmistrz Pilecki wychodząc od kuzynki Eleonory Ostrowskiej, dał się aresztować, aby przygotować w Auschwitz obozową konspirację.


(fot. Krzysztof Sitkowski)

- To jest najpiękniejsze co może człowieka spotkać - patrzeć na nowe pokolenie, które ma świadomość, że rodzina narodowa jest ważniejsza niż dobro osobiste - mówił prof. Wiesław Wysocki, który przemawiał podczas marszu na placu Zamkowym.

- Wy już wybraliście swojego bohatera, najodważniejszego z odważnych, Rotmistrza który jest symbolem zmagań Polaków z dwoma okupantami niemieckim i sowieckim wyrok , który „wydał wróg potężny”  cały czas nam  zagraża.  Jesteście nadzieją , że pamięć o polskich bohaterach nie zaginie -  mówiła pod tablicą upamiętniającą Rotmistrza Anita Czerwińska z Gazety Polskiej do młodych organizatorów marszu.



Po raz pierwszy w Alejach Wojska Polskiego odbył się Rodzinny Piknik Rotmistrza Pileckiego, na którym można było uczestniczyć w grach historycznych, zobaczyć sprzęt wojskowy z czasów II wojny światowej.


(fot. Magda Piejko)

- Pilecki to bohater, który łączy wiele różnych środowisk młodzieżowych – mówi Adam Kondrakiewicz ze Stowarzyszenia Koliber, które kilka lat temu rozpoczęło organizację marszy ku czci Rotmistrza.


(fot. Krzysztof Sitkowski)

W tym roku Marsz współorganizowali także Stowarzyszenie Młodzi dla Polski, Studenci dla RP, Fundacja „Sapere Aude” z Wrocławia, Niezależne Zrzeszenie Studentów oraz Stowarzyszenie Historyczne Kobiecego Oddziału Bojowego.

- W społeczeństwie cały czas pokutuje obraz podziemia komunistycznego stworzony na potrzeby komunistycznej propagandy, powtarzany przez dziesięciolecia zniewolenia (…) NSZ jest zaangażowane w powstawanie najpiękniejszego pomnika dla Pileckiego jaki może powstać, bo złożonego z ludzkich serc bijących w rytmie Polski – mówiła szefowa NZS, która trakcie przemówienia o dorobku Ligi Republikańskiej, która wymyśliła określenie „Żołnierze Wyklęci”.


(fot. Krzysztof Sitkowski)

- Cały czas postaci takie jak Pilecki uwierają wiele środowisk, tzw. elity, którym patronuje major Bauman, oficer KBW - mówił jeden z uczestników marszu, Paweł Taras.

- Jesteśmy wolontariuszami fundacji Niezłomni, Pilecki to jeden z naszych największych bohaterów, w naszej szkole wiedzą o tym wszyscy – tłumaczył uczeń z Katolickiego Gimnazjum nr 15. - Zainteresowanie tą tematyka wynika z tego, że sztuka podejmuje te tematy. Powstaje mnóstwo zespołów śpiewających o tym, uczniowie znajdują na you tube sporo filmów i teledysków, także w pewnym sensie dzięki temu to stało się modne - dodaje Anna Wróbel, nauczycielka tej szkoły.


(fot. Krzysztof Sitkowski)

Organizatorzy dziękowali Gazecie Polskiej, a w szczególności Anicie Czerwińskiej, szefowej Warszawskiego Klubu Gazety Polskiej za ogromne wsparcie przy organizacji marszów. Dzisiejszy zakończył się uroczystą mszą w Bazylice św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

O marszu także w jutrzejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"