Nagranie oceny obecnej sytuacji przez admirała Kabanenko pojawiło się w internecie.
Dowódca ocenia, że obecna sytuacja na Krymie jest coraz bardziej niepokojąca. - W ostatnim czasie wiele dziennikarzy, wojskowych oraz osób publicznych zostało zatrzymanych. Wiele baz Południowego Okręgu Marynarki jest przechwyconych. Ukraińscy wojskowi, ich rodziny oraz ludność cywilna z patriotycznie nastawiona żyją teraz w niepewności i pod wielką presją - powiedział admirał.
- Według naszych ocen plan interwencji Putina nie ogranicza się do Krymu. Jest znaczące, że rosyjskie wojsko wzmacnia się nie tylko na Krymie, ale również na granicy z Ukrainą. Przy pomocy sieci agentów oraz sabotażystów, którzy przejmują budynki administracji rządowej wnioskują o "wsparcie i ochronę" Rosjan żyjących na Ukrainie przez rosyjskie wojsko. To realne zagrożenie, ale nie powód do paniki - oświadczył Kabanenko.
Admirał przekazuje wskazówki co ludność cywilna powinna czynić: - Przy samoorganizacji cywilnej ludności mamy wszelkie możliwości, aby obronić Ukrainę i naszą przyszłość. W tych warunkach ukraińscy patrioci muszą się samoorganizować i zjednoczyć - mówił admirał.
Po pierwsze - dzwońcie do lokalnej komisji rekrutacyjnej i uaktualnijcie swoje informacje kontaktowe. Trzeba być gotowym na przyjazd do komisji w momencie ogłoszenia mobilizacji.
Po drugie – oceńcie, jaką pomoc możecie okazać teraz i przekażcie ją naszym koordynatorom.
Po trzecie – organizujcie się w grupy i informujcie o tym naszych koordynatorów. Unikajcie niezorganizowanych akcji, które mogą przynieść negatywny skutek.
Dalej admirał zwraca się do kierownictwa ministerstwa obrony i między innymi pyta, dlaczego w porę nie wydano rozkazu wyjścia okrętów z portów, aby nie zostały zablokowane.
- Na końcu chcę się zwrócić do mieszkańców Krymu i wojskowych stacjonujących na Krymie. Pomimo ogromnej presji musicie pamiętać: Naród Ukrainy jest z Wami, razem na pewno zwyciężymy. Są nas miliony. Wy bohaterowie. Zasługujemy, aby żyć w niepodległym demokratycznym państwie, wolnym od bandytów i dyktatorów - powiedział admirał Igor Kabanenko.