Jak wynika z informacji serwisu kresy24.pl oddział „Berkutu” z Kirowogradu na Środkowej Ukrainie odmówił wyjazdu do Kijowa w celu rozpędzania protestujących na Majdanie demonstrantów.
- Podjęliśmy wspólnie zdecydowane postanowienie aby odmówić wykonania rozkazu użycia siły wobec pokojowo nastawionych demonstrantów w Kijowie. Pomimo gróźb o zastosowaniu przeciwko nam kar, cały oddział specjalny odmówił wsiadania do autobusów, który miały wyruszyć do Kijowa. W wyniku tego 6 autobusów nie odjechało - poinformował jeden z dowódców oddziału.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że dowódcy oddziału zostali zdjęci ze stanowisk za niesubordynację.
W ukraińskich mediach pojawiają się też informacje o rosnącym niezadowoleniu funkcjonariuszy „Berkutu” w Kijowie, którzy cały czas utrzymywani są w gotowości i godzinami muszą stać na mrozie. Funkcjonariusze coraz częściej skarżą się na coraz większy stres.