Prezydent Bronisław Komorowski aktywnie uczestniczy w wojnie Donalda Tuska z Grzegorzem Schetyną. W poniedziałek, kilka godzin przed ujawnieniem pierwszej z taśm PO, prezydent odbył rozmowę z Grzegorzem Schetyną. Następnego dnia prezydent Komorowski rozmawiał również z posłem PO Jakubem Szulcem, który niedługo później złożył do władz partii wniosek o unieważnienie wyborów na Dolnym Śląsku.

Pierwsze nagranie z propozycją pracy za oddanie głosu na stronnika Donalda Tuska, Jacka Protasiewicza ujrzało światło dzienne wieczorem w poniedziałek. Tego samego dnia swoją dwudniową wizytę na Dolnym Śląsku rozpoczął prezydent Bronisław Komorowski. Grzegorz Schetyna, mimo iż formalnie nie był już szefem dolnośląskiej PO, jako poseł przyjechał na miejsce i towarzyszył mu podczas uroczystości otwarcia Mostu Wolności w Brzegu Dolnym.

Jak zarejestrowała kamera stacji TVN, politycy mieli okazję osobiście porozmawiać. Próbowaliśmy ustalić o czym panowie rozmawiali, jednak ani Grzegorz Schetyna, ani rzeczniczka prezydenta nie odbierają telefonów.



We wtorek, 29 października prezydent Komorowski odwiedził samorządowców w powiecie kłodzkim. W Dusznikach-Zdroju zwiedził starą papiernię, a w Polanicy, po krótkim spacerze w parku, napił się wraz z małżonką wody mineralnej. - Kiedyś do uzdrowisk, czyli wód, zjeżdżała cała śmietanka towarzyska. Życzę samorządowcom, aby w waszych kurortach też była taka śmietana i to jak najgrubsza - żartował prezydent Komorowski podczas krótkiego wystąpienia w Teatrze Zdrojowym w Polanicy.

Na swojej stronie nie chwali się jednak osobistą rozmową jaką odbył z posłem Jakubem Szulcem. Parę godzin po tej rozmowie Szulc złożył we wtorek wieczorem wniosek do zarządu krajowego PO o unieważnienie wyników wyborów przewodniczącego dolnośląskiej Platformy. Stronnik Schetyny wykorzystał ostatni moment, ponieważ według regulaminu partii prawo do odwołania od uchwały zjazdu regionu przysługuje terminie 3 dni od zakończenia zjazdu regionu. Wnioskiem zajmie się zarząd krajowy PO na dzisiejszym posiedzeniu.

Jak powiedział we wtorek wieczorem Szulc, wniosek ma związek z informacjami o nieprawidłowościach, do jakich miało dochodzić przy okazji sobotnich wyborów szefa PO na Dolnym Śląsku. Głosowanie wygrał uchodzący za stronnika premiera Donalda Tuska europoseł Jacek Protasiewicz, który otrzymał 11 głosów więcej niż poprzedni szef regionu Grzegorz Schetyna.