Wałęsa argumentuje, dlaczego jest „człowiekiem sukcesu”. Po chwili rzuca: „bardzo podoba mi się komunizm” [WIDEO]

Niemal każde przemówienie w wykonaniu Lecha Wałęsy budzi kontrowersje. Były prezydent zawsze, gdy ma okazję, wygłasza swoje poglądy na temat Polski, Europy i całego świata. Jak sam siebie nazywa, jest "człowiekiem sukcesu". Teraz, w sieci pochwalił się zdjęciami z Konserwatywnej Konferencji Działań Politycznych (CPAC), która odbyła się w Meksyku. To nie wszystko. Były prezydent Polski wygłosił tam specjalne przemówienie. O czym? Zobaczcie Państwo sami!

Lech Wałęsa
twitter.com/@obserwujesobie

12 listopada noblista poinformował w mediach społecznościowych, że wylatuje do Stanów Zjednoczonych. O czym rozmawiał z tamtejszymi dziennikarzami pisaliśmy kilka dni temu. 

"Jestem człowiekiem sukcesu"

Pobyt w Kalifornii okazał się być jednak tylko kilkudniowym przystankiem. Stamtąd rusza w podróż do Meksyku, gdzie w dniach 18-19 listopada w stolicy kraju odbywa się konferencja, na której nie mogło zabraknąć Lecha Wałęsy...

"Musieliście zauważyć, że jestem człowiekiem sukcesu. Pomogłem zakończyć komunizm sowiecki, pomogłem zakończyć Układ Warszawski, pomogłem wycofać wszelkie wojska, które od II wojny światowej były w różnych państwach komunistycznych. Pomogłem zjednoczyć Niemcy"

- mówił do zgromadzonych na wypchanej po brzegi sali.

Po fali pochwał w swoją stronę, przeszedł do meritum wystąpienia - tematu, który miał omówić. A był to szeroko rozumiany komunizm. 

"Czy wiecie Szanowni Państwo, że teoretycznie to mi się bardzo podoba komunizm?"

- rzucił ni stąd, ni zowąd. 

Po chwili dodał - dlaczego. "Bo on (komunizm - red. dop.) ładnie mówi, dobrze proponuje".

Biorąc pod uwagę to, iż chwilę wcześniej mówił o tym, jak obalał komunizm sowiecki, chwalenie komunizmu zabrzmiało co najmniej kontrowersyjnie. 

Dalej, wymieniając swoje "zasługi" mówił, jak chciał zmienić świat.

"Ja chciałem zrobić porządek z Rosją, z Chinami w tamtym czasie, ale wielcy tego świata zorientowali się i udowodnili mi, że to jest zbyt niebezpieczne jak na tamte czasy"

- stwierdził.

Po co być suwerennym państwem?

W dalszej części wypowiedzi, Wałęsa szokował jeszcze bardziej. 

"Jako prawicowiec - jestem zdecydowany opowiadać się za globalizacją. Jako prawicowiec opowiadam się za trójpodziałem władzy - ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza przy wolnej prasie"

- mówił tak, jakby trójpodział władzy był czymś nieznanym w cywilizowanym świecie.

W kontekście Europy przyznał, iż opowiada się za tym, aby... "zorganizowanie Europy powierzyć Niemcom".

Internauci jak zawsze - niezawodni

Nic dziwnego, że po zlepku jego kontrowersyjnych wypowiedzi z Meksyku, posypała się lawina komentarzy. I nie, nie były one pochlebne...

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl, facebook.com, twitter.com

#Lech Wałęsa #Polska #prezydent #Meksyk

Anna Zyzek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo