Z OSTATNIEJ CHWILI

Premier Mateusz Morawiecki przybył w sobotę do Kijowa. Złożył kwiaty przed Pomnikiem Ofiar Wielkiego Głodu • • • Puchar Świata w skokach narciarskich w Ruce: po pierwszej serii Żyła czwarty, Kubacki szósty. Prowadzi Lanišek • • • Premier Morawiecki w Kijowie: W tej wojnie wywołanej przez Rosję może być tylko jeden wynik - albo Ukraina wygra albo przegra cała Europa • • • Premierzy Polski, Ukrainy i Litwy podpisali w sobotę w Kijowie wspólną deklarację, w ramach Trójkąta Lubelskiego • • •

Ukraińcy zakupili kilkadziesiąt polskich dronów. Jak nasz sprzęt radzi sobie na froncie?

Świat co i rusz obiegają informacje o zbiórkach dla ukraińskich sił zbrojnych. Jak się okazuje, organizowane są one również na samej Ukrainie. Dzięki jednej z nich nasz broniący się przed rosyjską napaścią sąsiad zakupił pokaźną liczbę dronów Warmate. Co ciekawe, jest to sprzęt polskiej produkcji.

Warmate UAV
VoidWanderer CCA-SA 4.0 via Wikipedia Commons, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Warmate_UAV,_Kyiv_2017,_03.jpg

O nowym zakupie poinformował Mychajło Fedorow, ukraiński minister transformacji cyfrowej, za pośrednictwem Telegrama. Z informacji wynika, że obywatele Ukrainy uzbierali łącznie ok. 1,7 mln dol. Pieniądze zostały w całości przeznaczone na zakup "armii dronów", precyzując - 40 dronów typu Warmate. Jak dodał polityk - połowa zakupionego sprzętu trafiła już na front, a druga część trafi w ręce żołnierzy w przeciągu najbliższych tygodni.

Cel... Strzał!

Warmate można określić jako amunicję krążącą. Mówiąc obrazowo, jest to dron w formie kierowanej bomby. Jest on w stanie unosić się nad konkretnym obszarem w oczekiwaniu na wybór celu, aby następnie oddać strzał bezpośrednio we wroga. Podczas tej czynności sam ulega zniszczeniu. M.in. dlatego drona nazywa się "kamikadze".

Maszyna może przebywać w powietrzu ponad godzinę - ok. 70 min. - i świetnie sprawdza się, jeśli chodzi o atakowanie pojazdów opancerzonych i pancernych.

Warto wiedzieć, że dron może być nie tylko "bojownikiem". Może służyć też jako jednostka obserwacyjna, dzięki zdolności do latania na wysokości do 300 m i poruszania się z prędkością 80 km/h. Ciekawym rozwiązanie jest to, że w momencie ataku - jego prędkość poruszania wzrasta do 150 km na godzinę. Na tym nie koniec! Drona można wyposażyć również w głowicę wybuchową lub termobaryczną, a o ataku na dany cel zawsze decyduje operator, który może bez problemu komunikować się z dronem z odległości 30 km. Maszyna jest też wyposażona w moduły sterujące, które pozwalają na pełną automatyzację większości faz lotu, a także wspieranie operatora w fazie naprowadzania na cel.

Sprawę niewątpliwie ułatwia plecakowa forma drona. Dzięki temu żołnierze mogą przenosić go sami z miejsca w miejsce. Ponadto można bez problemu zamontować go także na samochodzie czy pojeździe opancerzonym. Jego konstrukcja jest bardzo elastyczna, a to z pewnością przyda się ukraińskiemu wojsku, które doskonale wykorzystuje możliwości bojowe. 

Poniżej widać, jak sprzęt radzi sobie w akcji.

 

 

 

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl, komputerswiat.pl

#dron Warmate #Ukraina #Rosja #Polska #wojna

Anna Zyzek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo