Z OSTATNIEJ CHWILI

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen do ukraińskich deputowanych: Ukraina przeszła długą drogą od rewolucji godności i wybrała jasno - chce być demokracją • • • Ursula von der Leyen do ukraińskich deputowanych: przed wami długa droga, ale Europa będzie po waszej stronie tak długo, jak będzie to potrzebne; widzę europejską przyszłość Ukrainy • • •

Aby uniknąć więzienia - wziął udział w wojnie. Recydywista z ŁRL już w rękach ukraińskich funkcjonariuszy

Chciał uniknąć kary więzienia za kradzież, więc... zdecydował się walczyć z Ukrainą. Na taki pomysł wpadł mieszkaniec obwodu ługańskiego. Uprzednio recydywista był skazany już trzykrotnie na karę pozbawienia wolności - dwa razy za rozbój i raz za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Mężczyzna trafił już w ręce ukraińskich służb.

Zrzut ekranu (twitter.com/@ServiceSsu)

Informacje o tej sytuacji przekazała w niedzielę ukraińska Służba Bezpieczeństwa. SBU opublikowała fragment nagrania, na którym mieszkaniec tzw. "Ługańskiej Republiki Ludowej" tłumaczy powody dołączenia do "wojska".

Chciał uniknąć więzienia - zdecydował się na udział w wojnie

Recydywista przyznał, że bez wahania zgodził się na propozycje ługańskich separatystów. Mężczyzna został bowiem po raz czwarty oskarżony o popełnienie przestępstwa w 2021 roku, dlatego zaproponowano mu dwie opcje - albo ponownie trafi do więzienia, albo podpisuje kontrakt i dołącza do tzw. "milicji ludowej ŁNR".

Z jego opowiadań wynika, że wraz z rozpoczęciem rosyjskiej inwazji na Ukrainę został transportowany na front. Udało mu się ujść z życiem, ponieważ ​"żołnierz" spędzał większość czasu w areszcie w biurze komendanta w konsekwencji tego, że został przyłapany na spożywaniu alkoholu. Tłumaczenie dość nietypowe, ponieważ takie zachowania wśród Rosjan raczej nie są żadną nowością...

Poddał się, bo "to nie jest ich wojna"

Wraz z końcem maja - najeźdźcy zmobilizowali wszystkie "rezerwy", aby zdobyć ukraińskie miasto Siewierodonieck, dlatego ten "żołnierz" również został zwolniony z aresztu. Nie na długo, ponieważ po 3 dniach na polu bitwy, poddał się Siłom Zbrojnym Ukrainy.

- To nie jest nasza wojna, nie ma sensu jej kontynuować

– przyznaje pojmany.

 


Źródło: niezalezna.pl, twitter.com, o2.pl

#Rosja #Ukraina #wojna

Anna Zyzek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo