Propaganda Kremla zaczyna pękać. "Muszą przygotować Rosjan na porażkę"

Jak podaje Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiO), główni rosyjscy propagandyści przygotowali tzw. pauzę operacyjną, by zmienić podejście do prowadzenia wojny informacyjnej przeciwko Ukrainie. Powodem jest seria porażek rosyjskich wojsk, którą coraz trudniej ukryć nawet w państwowych rosyjskich mediach.

flickr.com/yeowatzup/CC BY-SA 2.0

Kilka dni temu na antenie państwowej telewizji Rossija1, emerytowany pułkownik Michaił Chodarionok wprost przyznał, że sytuacja związana z działaniami na Ukrainie nie jest tak dobra, jak próbuje się ją przedstawiać. Podczas "kilku minut prawdy", jak zachodnie media okrzyknęły wypowiedź analityka, padły słowa m.in. o całkowitej izolacji Rosji oraz o tym, że cały świat jest przeciwko niej za to, co robi na Ukrainie. Pułkownik Chodarionok stwierdził też, że Ukraina będzie mogła w szybkim czasie uzbroić milion osób, dzięki m.in. pomocy ze strony NATO. 

Musimy uwzględnić w naszych kalkulacjach, że sytuacja dla nas wyraźnie się pogorszy

– powiedział wojskowy, wzbudzając niemałe zdziwienie u prowadzącej program i pozostałych ekspertów. 

Emerytowany wojskowy opowiedział to, co rzeczywiście dzieje się na Ukrainie. Coraz trudniej ukryć bowiem porażki Rosji na froncie, także wśród głównych propagandystów Kremla. Jak podaje Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiO), główni rosyjscy propagandyści przygotowali tzw. pauzę operacyjną, by zmienić podejście do prowadzenia wojny informacyjnej przeciwko Ukrainie.

Kremlowskie media zaczęły przygotowywać Rosjan na „niespodziewane rezultaty”: klęski na wojnie i kapitulację. 

– czytamy. 

Eksperci przekonują, że wpływ na zmianę taktyki propagandystów miały ostatnie wydarzenia na Ukrainie. Wśród kluczowych wymieniono zatrzymanie natarcia rosyjskiego wroga na wszystkich kierunkach działań, kontynuowanie przez Zachód dostarczania Ukrainie ciężkiego uzbrojenia oraz ewakuację obrońców Mariupola z zakładów w Azowstalu.  

Zdaniem ekspertów, rosyjskie elity i społeczeństwo mogą być niezadowolone z obrotu spraw wokół Azowstalu, gdyż oczekiwali całkowitego podbicia miasta. 

 

Wszystkie te czynniki nie przyczyniają się do zajęcia terytoriów ukraińskich przez najeźdźców. Jednak mimo porażek militarnych, rosyjska propaganda zmuszona jest codziennie komunikować się ze społeczeństwem, które wciąż czeka na zwycięstwa.

– podkreślono. 

 

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Kreml #Rosja #propaganda #wojna #Ukraina #dezinformacja #taktyka

Konrad Wysocki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo