Unia skończy z rosyjską ropą

Proponujemy całkowity zakaz importu rosyjskiej ropy. W ciągu pół roku zakończymy import ropy naftowej, a produktów rafinowanych do końca roku – powiedziała w środę szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Aby sankcje weszły w życie, musi je poprzeć 27 krajów członkowskich. Niektóre już wyraziły aprobatę dla propozycji przewodniczącej KE, inne natomiast potrzebują okresu przejściowego, aby zapewnić sobie dostawy surowców z innych kierunków. Trochę to potrwa, ale wreszcie kraje UE podejmują decyzje, które realnie uderzają w Rosję.  

pixabay.com/Dusan_Cvetanovic

– Decyzję KE można skomentować tytułem amerykańskiego filmu „Lepiej późno niż później”. Natomiast zwracam uwagę, że pieniądze za rosyjskie surowce płyną z UE od ponad dwóch miesięcy i one służą Rosji do prowadzenia działań wojennych. To jest hańba i nie da się tego zapomnieć – mówi europoseł Ryszard Czarnecki. Więcej komentarzy i szczegółów dotyczących kolejnego pakietu sankcji nakładanych przez UE na Rosję w czwartkowym numerze Codziennej.

Rosja zintesyfikowała działania ofensywne na wschodzie Ukrainy. Potrzebuje sukcesu na 9 maja. Rosjanie mają przygotowywać zrównany z ziemią Mariupol do parady wojskowej w związku z obchodzonym w Rosji Dniem Zwycięstwa. W mariupolskiej fabryce Azowstal wciąż chronią się ukraińscy cywile i żołnierze, a miasto to jeden wielki masowy grób. 9 maja może okazać się ważny także z innych powodów. CNN podała, że tego dnia Władimir  Putin może formalnie wypowiedzieć wojnę Ukrainie lub – w celu nasilenia ofensywy – ogłosić powszechną mobilizację. – Putin ma w tym zakresie wiele możliwości. Wypowiedzenie wojny jest najmocniejszym scenariuszem – ocenia analityk z think tanku International Crisis Group (ICG), Oleg Ignatow.

Gdy Rosja robi wszystko, by zrównać z ziemią Ukrainę, Parlament Europejski wciąż zajmuje się Polską. W nasze narodowe święto debatowano o praworządności w naszym kraju, a w czwartek debata będzie dotyczyła ogrodzenia na polsko – białoruskiej granicy. Ciekawe, czy lewicowi europosłowie zauważą, co też dzieje się na tej granicy teraz. A dzieje się wiele. Łukaszenka ściąga Chińczyków. Szczegóły w czwartkowym wydaniu Codziennej.

Nie ustają echa wypowiedzi papieża Franciszka. „Papież Franciszek nie uda się z wizytą do Kijowa. To przygnębiający sygnał, który wskazuje, że głowa Kościoła katolickiego nie zamierza być motorem zmian w naszej części Europy i wywierać presji na rosyjskiego agresora. Franciszek, podobnie jak dyplomacja watykańska, ma poważny problem z nazywaniem zła po imieniu. W dodatku zaczyna coraz śmielej oskarżać NATO, wpisując się w machinę kremlowskiej propagandy.” - rozpoczyna swój wywód Grzegorz Wszołek w czwartkowej Codziennej.

Zapraszam do lektury!
 

 


Źródło: niezalezna.pl,

Jarosław Molga
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo