Tysiące kwiatów dla śp. Pierwszej Damy. Gójska: „Lecąc do Smoleńska, wiedziała, że to ryzykowne, ale..."

13 kwietnia - to dziś tłumy Polaków gromadzą się na Krakowskim Przedmieściu, aby upamiętnić śp. Marię Kaczyńską poprzez rozkładanie jej ulubionych kwiatów - żółtych tulipanów...

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Na Krakowskim Przedmieściu zgromadziło się wielu Polaków, w tym liczne grono członków Klubów "Gazety Polskiej". 

Nasz reporter zapytał redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskie Codziennie" Tomasza Sakiewicza o to, jak ważne jest kultywowanie między innymi tej tradycji po 12 latach od tragedii w Smoleńsku.

"Pamięć o poległych przywódcach, o prezydencie, jego żonie, która pełni funkcję reprezentacyjną przy głowie państwa, świadczy o tym, czy naród się szanuje czy nie, czy państwo się szanuje czy nie. Jeśli nie pamiętamy o tych, którzy polegli na służbie, to znaczy, że nie okazujemy szacunku samym sobie.

Mam jeszcze dwa bardzo ważne elementy - po pierwsze, tą pamięć chciano zatrzeć, był to plan polityczny przeciwnika i choćby dlatego powinniśmy o tym pamiętać. Druga sprawa, pamięć o poległych potęgowało pytania "co się stało?" Z tego powodu powinniśmy jeszcze bardziej tych tradycji przestrzegać"

- ocenił Tomasz Sakiewicz.

"Wiedziała, że to ryzykowne, ale..."

Redaktor TV Republika Katarzyna Gójska, zapytana o to, jakim symbolem dla młodego pokolenia, szczególnie kobiet jest śp. Maria Kaczyńska, odparła:

"Jak patrzymy na te 12 lat po Smoleńsku, to chyba pierwsze emocje związane z traumą i poczuciem straty opadły. Patrzymy na człowieka zupełnie inaczej, dostrzegając jego dorobek. Jeśli patrzymy na dorobek, który pozostawiła po sobie Maria Kaczyńska, to widzimy przede wszystkim polską patriotkę, która chciała być w ważnym dniu na miejscu śmierci polskich oficerów w Katyniu. Przecież pani Maria Kaczyńska doskonale zdawała sobie sprawę, że ta wyprawa niesie ze sobą jakieś ryzyko i że pobyt polskiego prezydenta, polskiej delegacji na terytorium Federacji Rosyjskiej zawsze w jakiś sposób jest niebezpieczny. Mimo wszystko, również ona jako uczestnik polskiej delegacji podjęła to ryzyko i w tym ważnym dniu chciała być właśnie tam, jako żona polskiego prezydenta, polska Pierwsza Dama oddać hołd tym, którzy zostali 70 lat wcześniej bestialsko zamordowani."

- wspomniała Katarzyna Gójska.

Jak dodała - jeśli mówimy o śp. Pierwszej Damie, należy pamięć o jej szlachetności, empatii, serdeczności, która okazywała zawsze, gdy była ku temu okazja. Zdaniem redaktor Gójskiej, Maria Kaczyńska stworzyła model funkcjonowania żony prezydenta, który zakładał to, co każdy współczesny człowiek powinien sobą reprezentować.

"Jeśli przypominamy sobie czas prezydentury prezydenta Lecha Kaczyńskiego i tym samym obecności pani Marii Kaczyńskiej w polskiej przestrzeni publicznej, to musimy przede wszystkim pamiętać ogromne wyczucie, szlachetność w działaniu, wrażliwość na problemy społeczne. Również taką serdeczność, którą starała się okazywać podczas różnych uroczystości, w których towarzyszyła mężowi, lub w których sama była głównym gościem. Nie mam na myśli tylko wydarzeń dyplomatycznych, o wielkim znaczeniu geopolitycznym, ale również wydarzenia dotyczące spotkań z Polakami. To też było strasznie ważne - stworzyła model funkcjonowania żony prezydenta, który zakładał niesamowitą wrażliwość, ale i ogromny szacunek wobec tych, z którymi miała kontakt."

- kontynuowała.

"Myślę, że uczestnictwo pani prezydentowej Marii Kaczyńskiej we wszystkich uroczystościach dotyczących polskiej historii, to też jest ten wątek, który należy podkreślać. Bo wraz z mężem, prezydentem Lechem Kaczyńskim, budowała świadomość historyczną Polaków"

- podsumowała Katarzyna Gójska.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#13 kwietnia #Krakowskie Przedmieście #Maria Kaczyńska #Tomasz Sakiewicz #Katarzyna Gójska

Anna Zyzek,Mateusz Tomaszewski,Jan Przemyłski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo