Macierewicz: katastrofa z 10 kwietnia 2010 r. na lotnisku pod Smoleńskiem była wynikiem aktu bezprawnej ingerencji

W dniu 10 sierpnia 2021 roku Podkomisja ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem (...) określiła przyczynę zdarzenia lotniczego z udziałem statku powietrznego TU-154M (...) zaistniałego 10 kwietnia 2010 roku nad lotniskiem Smoleńsk Siewiernyj w Rosji jako wynik aktu bezprawnej ingerencji - powiedział wiceprezes PiS Antoni Macierewicz, szef Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem. 

Aleksander Mimier/ niezalezna.pl

Podkomisja do ponownego zbadania wypadku lotniczego prezentuje dziś "Raport z badania zdarzenia lotniczego z udziałem samolotu Tu 154-M nr 101 nad lotniskiem Smoleńsk Siewiernyj na terenie Federacji Rosyjskiej".

- W dniu 10 sierpnia 2021 roku Podkomisja ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem (...) określiła przyczynę zdarzenia lotniczego z udziałem statku powietrznego TU-154M nr boczny 101 Polskich Sił Powietrznych z 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego zaistniałego 10 kwietnia 2010 roku nad lotniskiem Smoleńsk Siewiernyj w Rosji jako wynik aktu bezprawnej ingerencji. Komisja podtrzymała decyzję zawartą w raporcie technicznym z 11 kwietnia 2018 r. o unieważnieniu raportu końcowego z badania zdarzenia lotniczego (...) z dnia 29 lipca 2011 r.

- wyliczał wiceprezes PiS Antoni Macierewicz, szef Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem. 

Jak mówił, punktem wyjścia prac komisji była analiza decyzji dotyczącej remontu TU-154M, a następnie przygotowań do wizyty polskiej delegacji z prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej Lechem Kaczyńskim na czele w Katyniu, lotu do Smoleńska, działań wojskowych oraz cywilnych służb polskich i rosyjskich.

- Podkomisja przebadała historię wydobycia i odczytu rozmów z kokpitu z rejestratorów oraz zapisy z rejestratorów lotu i ich wiarygodność. Odtworzyła trajektorię lotu: uderzenie lotu według komisji pani Anodiny i komisji Jerzego Millera. Została przebadana ścieżkę kontrolnego podejścia i odejścia na drugie zejście pilotów TU-154M, czego dotychczas nie czyniono, ponieważ zakładano, że badanie wydarzeń po hipotetycznym uderzeniu w brzozę, nie ma już żadnego znaczenia. tymczasem to właśnie ostatnie 20 sekund lotu TU-154M przesądziło o tragedii smoleńskiej. Podkomisja odtworzyła we współpracy z Narodowym Instytutem Badań Lotniczych w USA, Wojskową Akademią Techniczna w Warszawie, Instytutem Lotnictwa w Warszawie, Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania UW oraz z UKSW strukturę statku powietrznego TU-154M i przeprowadziła symulację jego lotu oraz uderzenia w ziemie zgodnie z parametrami komisji pani Anodiny i raportu Jerzego Millera

- wskazał Macierewicz.

-  Zrekonstruowano także rozkład szczątków samolotu na całym obszarze jego niszczenia oraz rozmieszczenia ciał i fragmentów ciał poległych pasażerów. Ważne miejsce w nadaniach podkomisji zajęły symulacje i rekonstrukcja eksplozji w lewym skrzydle oraz w centropłacie, rekonstrukcja rozpadu poszczególnych części samolotu a także doświadczenia pirotechniczne

- dodał.

Głównym i bezspornym dowodem ingerencji Rosji był wybuch w lewym skrzydle samolotu przed minięciem brzozy. Komisja zlokalizowała miejsce i czas eksplozji. Następna eksplozja nastąpiła w centropłacie

- podkreślił Macierewicz.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

Magdalena Żuraw
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo