Pandemia już ich nie powstrzymuje. Odradza się fala nielegalnej imigracji do UE

Koronawirus przestał być czynnikiem, który dotychczas powstrzymywał falę nielegalnej imigracji do Unii Europejskiej. Według Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex) w ubiegłym roku liczba przybyszy szturmujących granice Wspólnoty wróciła do poziomu sprzed pandemii i wyniosła 200 tysięcy osób. Był to najwyższy wskaźnik od pięciu lat.

twitter.com/Straz_Graniczna

Na powrót do nielegalnej migracji wskazują statystyki. Liczba osób, które przedostały się nielegalnie do Europy w zeszłym roku, była o 57 proc. wyższa niż rok wcześniej.

W sierpniu ub.r. Frontex informował, że z powodu restrykcji wprowadzonych ze względu na pandemię koronawirusa w 2020 roku liczba nielegalnych przekroczeń granic zewnętrznych UE spadła w porównaniu z rokiem 2019 o 13 proc., do około 124 tys.

Teraz liczba imigrantów jest wyższa „niż poziomy (migracji) sprzed pandemii (...), co sugeruje, że jeszcze inne czynniki, prócz zniesienia ograniczeń światowych w podróżowaniu, przyczyniają się do wzrostu presji migracyjnej” - poinformował Frontex.

Agencja przypomina, że nowym czynnikiem wzmagającym tę presję był napływ imigrantów szlakiem północnym, przez Białoruś, nie podaje jednak danych na temat liczby osób, które przedostały się do Europy tą trasą.

Frontex odnotował też znaczny wzrost liczb migrantów, którzy dotarli do UE przez środkową część Morza Śródziemnego (65 362), Bałkany Zachodnie (60 540) i Cypr (10 400).

W 2021 roku większość imigrantów stanowili Syryjczycy, pozostałe licznie reprezentowane grupy to Tunezyjczycy, Algierczycy, Marokańczycy i Afgańczycy.

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

oa
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo