Mówienie o Bożym Narodzeniu to coś złego? Abp Jędraszewski: „KE uzurpuje sobie władzę kulturową"

- W swych najbardziej głośnych tendencjach dzisiejszy świat nie tylko coraz bardziej żyje, etsi Deus non daretur - „jakby Boga nie było” i jakby nie było wydarzeń Nazaretu i Betlejem, ale coraz usilniej dąży do całkowitego wymazania Go z ludzkiej pamięci i świadomości - to fragment homilii, wygłoszonej podczas pasterki w sanktuarium w Ludźmierzu przez krakowskiego metropolitę, abp Marka Jędraszewskiego.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com/JillWellington

Abp Jędraszewski przywołał tu opublikowany niedawno przez Komisję Europejską tzw. „wewnętrzny przewodnik komunikacji inkluzywnej”, w której KE zalecała, aby nie używać wyrażenia „Boże Narodzenie”, ponieważ ktoś mógłby poczuć się urażony takim sformułowaniem.

"Wobec głośnych protestów Komisja wycofała się z tej propozycji, twierdząc, że przewodnik domaga się jeszcze pewnych korekt. Czym się to zakończy? Tego dzisiaj nie wiemy. Rodzi się jednak jeszcze bardziej istotne pytanie: w jaki sposób prawda o Bożym Narodzeniu, głoszona w Europie od prawie dwóch tysięcy lat, która tak głęboko wniknęła w jej tkankę kulturową, że w pewnym sensie bez niej Europa nie jest w stanie siebie do końca zrozumieć, może kogoś urazić?”

– stawiał pytanie metropolita krakowski. 

"KE uzurpuje sobie władzę kulturową"

Ponadto, abp Jędraszewski stwierdził:

"Jeśli "Boże Narodzenie" zostanie wyparte z naszego kontynentu, to wtedy nie będzie już więcej Europy w jej kulturowym, a więc najgłębszym znaczeniu, lecz tylko skrawek Eurazji zamieszkały przez ludzi pozbawionych swych duchowych korzeni”

– mówił podczas homilii w Ludźmierzu metropolita krakowski. 

Arcybiskup stwierdził także, że KE „od jakiegoś czasu coraz bardziej widocznie uzurpuje sobie władzę nie tylko polityczną, ale także kulturową wobec wszystkich swych członków”. 

Abp Jędraszewski przypomniał także w ludźmierskim sanktuarium słowa papieża św. Jana Pawła II, które wypowiedział 6 czerwca 1997 roku pod Krokwią w Zakopanem:

"Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym”. 

"Wtedy te słowa wydawały się nam zwykłą oczywistością. Nikt wówczas nie wyobrażał sobie Polski, w której miałaby się toczyć batalia o obecność krzyża Chrystusowego w jej przestrzeni społecznej. Niestety, nastał czas, że i na naszej ziemi musimy krzyża bronić. W papieskim wołaniu o godne miejsce dla Chrystusowego krzyża, który przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości

– mówił metropolita krakowski. 

"Jeśli do tego dopuścimy..."

"Musimy usłyszeć także wyraźne wołanie, by bronić Bożego Narodzenia, czyli prawdy o Bogu, który tak umiłował człowieka, iż stał się jednym z nas. Jeżeli bowiem dopuścimy do tego, że Boże Narodzenie zostanie wymazane z naszej narodowej pamięci, nie będzie już więcej ani Polaków, ani Polski”

– podkreślił abp Jędraszewski. 

Arcybiskup podczas homilii przypomniał także prorocze wydarzenie, które miało miejsce w Ludźmierzu 15 sierpnia 1963 roku w samą uroczystość Wniebowzięcia. Wówczas figura Matki Bożej „Gaździny Podhala” została ukoronowana papieskimi koronami, które na głowy Dzieciątka Jezus i Matki Bożej nałożyli kardynał Stefan Wyszyński i biskup Karol Wojtyła. Kiedy na zakończenie uroczystości figurę uniesiono do góry, aby następnie przenieść ją do kościoła, nagle się przechyliła, a z dłoni Maryi wypadło berło. W ostatniej chwili, zanim upadło na ziemię, pochwycił je biskup Wojtyła. Wówczas Ksiądz Prymas powiedział: „Karolu, Matka Boska przekazuje Ci władzę”. Po upływie zaledwie kilku miesięcy biskup Karol Wojtyła został mianowany metropolitą krakowskim, a piętnaście lat później wybrano go następcą św. Piotra.

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo