Johnson: Jeśli Kreml uważa, że może cokolwiek zyskać przez wojskowe awanturnictwo, to robi tragiczny błąd

"Kreml musi wiedzieć, że koszt jakiejkolwiek złej kalkulacji na granicach Polski i Ukrainy będzie ogromny" - odparł premier Wielkiej Brytanii na pytanie, jak można pomóc tym krajom, żeby powstrzymać zagrożenie z Rosji. Boris Johnson kolejny raz w tym tygodniu wyraził poparcie dla obydwu państw.

flickr

Johnson podczas przesłuchania w środę przed komisją łącznikową, którą tworzą szefowie wszystkich komisji w Izbie Gmin, zapytany został m.in. to, jaka pomoc wojskowa może być udzielona Ukrainie i Polsce, aby powstrzymać zagrożenie ze strony Rosji.

"Te dwa przypadki są bardzo różne, jak wiadomo, bo Polska ma gwarancje bezpieczeństwa i na mocy art. 5 (traktatu waszyngtońskiego) jesteśmy zobowiązani do obrony Polski. Ukraina, niestety, ze względów historycznych nie ma tych samych gwarancji ze strony NATO, nie ma nawet planu działań na rzecz członkostwa" - mówił brytyjski premier.

"Zatem tym co musimy zrobić, jest zapewnienie, że wszyscy rozumieją iż koszt błędnej kalkulacji na granicach, zarówno Ukrainy, jak i Polski, będzie ogromny. Sądzę, że byłoby tragicznym, tragicznym błędem Kremla, jeśliby uważał, że cokolwiek może zyskać przez wojskowe awanturnictwo"

- zaznaczył Johnson.

To już kolejny raz w tym tygodniu premier Wielkiej Brytanii jasno wyraził poparcie dla Polski oraz Ukrainy. W poniedziałek wspominał o tym, gdy w czasie konferencji prasowej poświęconej pandemii został zapytany o kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej, a tego samego dnia wieczorem - w szerszym przemówieniu na temat brytyjskiego zaangażowania na świecie wygłoszonym podczas przyjęcia wydanego przez lorda majora gminy City of London.

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo