Johnson podczas przesłuchania w środę przed komisją łącznikową, którą tworzą szefowie wszystkich komisji w Izbie Gmin, zapytany został m.in. to, jaka pomoc wojskowa może być udzielona Ukrainie i Polsce, aby powstrzymać zagrożenie ze strony Rosji.
"Te dwa przypadki są bardzo różne, jak wiadomo, bo Polska ma gwarancje bezpieczeństwa i na mocy art. 5 (traktatu waszyngtońskiego) jesteśmy zobowiązani do obrony Polski. Ukraina, niestety, ze względów historycznych nie ma tych samych gwarancji ze strony NATO, nie ma nawet planu działań na rzecz członkostwa" - mówił brytyjski premier.
"Zatem tym co musimy zrobić, jest zapewnienie, że wszyscy rozumieją iż koszt błędnej kalkulacji na granicach, zarówno Ukrainy, jak i Polski, będzie ogromny. Sądzę, że byłoby tragicznym, tragicznym błędem Kremla, jeśliby uważał, że cokolwiek może zyskać przez wojskowe awanturnictwo"
- zaznaczył Johnson.
To już kolejny raz w tym tygodniu premier Wielkiej Brytanii jasno wyraził poparcie dla Polski oraz Ukrainy. W poniedziałek wspominał o tym, gdy w czasie konferencji prasowej poświęconej pandemii został zapytany o kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej, a tego samego dnia wieczorem - w szerszym przemówieniu na temat brytyjskiego zaangażowania na świecie wygłoszonym podczas przyjęcia wydanego przez lorda majora gminy City of London.