Mamrot z respektem o Radomiaku. Jagiellonia zmierzy się z beniaminkiem w Ekstraklasie

Trener Jagiellonii Ireneusz Mamrot wysoko ocenia potencjał piłkarzy beniaminka z Radomia, z którym jego zespół zmierzy się w poniedziałek na zakończenie 11. kolejki rozgrywek PKO BP Ekstraklasy. "Wystarczy popatrzeć, z kim punktował Radomiak" - powiedział na konferencji prasowej.

Piłkarze Jagiellonii zmierzą się z Radomiakiem
fot. Jagiellonia Białystok

Białostoczanie zajmują obecnie w tabeli szóstą pozycję; znacznie poprawili swoją sytuację, wygrywając w dwóch ostatnich kolejkach. Radomiak jest jedenasty, ale traci do Jagiellonii tylko trzy punkty.

Radomianie byli jednym z przeciwników Jagiellonii w letnim okresie przygotowawczym; w meczu kontrolnym beniaminek wygrał 4:1.

Sparingu nie biorę pod uwagę, bo byliśmy wówczas w najcięższym okresie naszych treningów. Ale dzisiaj wystarczy popatrzeć na zespoły, z którymi grali i punktowali. To m.in. Legia, Lech, Raków, Śląsk - z żadnym z tych zespołów nie przegrali. Radomiak to zespół, który stwarza bardzo dużo sytuacji, oddaje dużo strzałów, na pewno są bardzo niebezpieczni w ofensywie, ale też bramek dużo nie tracą

- mówił trener Mamrot na piątkowej konferencji prasowej. Szkoleniowiec Jagi dodał:

Trochę mało się o tym mówi, ale uważam, że jest tam duża jakość, jeśli chodzi o piłkarzy. Klub zrobił ciekawe transfery, wcześniej było tam kilku ciekawych graczy i myślę, że czeka nas ciekawe spotkanie.

Jagiellonia mocniejsza po zwycięstwach

Podkreślił, że zwycięstwa jego zespołu w ostatnich dwóch kolejkach były ważne pod względem mentalnym (przed nimi Jagiellonia miała serię sześciu meczów bez wygranej).

Drużyna potrzebowała złapać pewność siebie i w tym momencie to jest. Nie wybiegamy daleko w przyszłość, myślimy tylko o meczu z Radomiakiem.

Jagiellonia miała bardzo długi cykl treningowy w przerwie na mecze reprezentacji, bo z KGHM Zagłębiem Lubin zagrała w piątek 1 października, a z Radomiakiem zagra w poniedziałek 18 października. Mamrot przyznał, że wolałby mecz w sobotę, ale zaznaczył, iż trzeba się dostosować do sytuacji. Jak mówił, kluczowe w przygotowaniach są sprawy motoryczne. "Trochę inaczej podeszliśmy do tej przerwy niż do poprzedniej, parę rzeczy zmodyfikowaliśmy i wierzę, że nic nie stracimy, a jeszcze zyskamy" - zaznaczył szkoleniowiec.

Ze zgrupowania reprezentacji Łotwy z urazem wrócił bramkarz Pavels Steinbors, który w ostatnich meczach wygrywał rywalizację w bramce z młodzieżowcem Xavierem Dziekońskim i był pewnym punktem zespołu. Łotysz będzie niezdolny do gry przynajmniej w dwóch spotkaniach. Pozostali zawodnicy, którzy ostatnio grali, powinni być do dyspozycji sztabu szkoleniowego.

Początek meczu Jagiellonia - Radomiak w Białymstoku w poniedziałek o godz. 20.30.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Jagiellonia Białystok #Radomiak Radom #PKO BP Ekstraklasa #piłka nożna

jm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo