W środę Hubert Hurkacz rozegrał pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera, Francuza Gilles’a Cervary. Choć Faria, obecnie 136. w rankingu ATP, nie należy do czołówki światowego tenisa, postawa Polaka mogła się podobać.
Musetti kolejnym rywalem Hurkacza
29-latek zaprezentował solidny, kontrolowany tenis. Zanotował tylko osiem niewymuszonych błędów przy 14 winnerach, a jego największy atut – serwis – funkcjonował bardzo dobrze. Hurkacz posłał 12 asów i tylko raz, w siódmym gemie pierwszego seta, musiał bronić break pointów.
Finding form 💪
— Tennis TV (@TennisTV) April 22, 2026
After a good run in Monte Carlo Hubert Hurkacz kicks off his Madrid campaign with a 6-3 6-3 over Jaime Faria 👏#MMOPEN pic.twitter.com/KJ7qS29I1U
W pozostałych gemach przy własnym podaniu dominował, a przełamania zdobywał w kluczowych momentach: w pierwszym secie w czwartym gemie, a w drugim dwukrotnie – w piątym i dziewiątym.
W drugiej rundzie poprzeczka pójdzie wyżej. Bilans meczów Hurkacza z Musettim wynosi 2–2, a ostatnie spotkanie rozegrali prawie trzy lata temu. W Madrycie najlepszy wynik Polaka to ćwierćfinał z 2022 roku.