Radwańska nie wpuszcza TVN-u

Agnieszka Radwańska przyznaje, że dziennikarze TVN nie są wpuszczani na jej konferencje prasowe. „Ta telewizja ma ode mnie dożywotnią czerwoną kartkę, nie na rok, miesiąc, ale na zawsze” – wyznała najsłynniejsza polska tenisistka.   Radwańska

Tomasz Hamrat
Agnieszka Radwańska przyznaje, że dziennikarze TVN nie są wpuszczani na jej konferencje prasowe. „Ta telewizja ma ode mnie dożywotnią czerwoną kartkę, nie na rok, miesiąc, ale na zawsze” – wyznała najsłynniejsza polska tenisistka.
 
Radwańska w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” wspominała m.in. czas tuż po igrzyskach olimpijskich w Londynie.
 
„Moje wypowiedzi po meczach zostały wyrwane z kontekstu, szczególnie przez jedną z telewizji. Ja po prostu po porażce nie rozpaczałam jak inni, nie mówiłam, że to koniec świata, że nie wiem, jak dalej żyć. Skupiałam się na kolejnych wyzwaniach, następnym turnieju. Trzeba umieć wygrywać i przegrywać. Nie pójdę się powiesić dlatego, że odpadłam w I rundzie jako wysoko rozstawiona”
- tłumaczyła tenisistka.
 
 „Przykro mi, że mamy takie media, że moje nazwisko wykorzystuje się do tego, żeby zrobić efektowny, negatywny i nieprawdziwy materiał w telewizji, na dodatek szczuje się jeszcze na mnie innych sportowców, ale jakoś nikt nie wpadł na pomysł, żeby mnie zapytać o zdanie przed kamerą. Ten materiał był skandaliczny- oceniła Radwańska.
 
I ujawniła, że TVN ma od niej dożywotnią czerwoną kartkę, a dziennikarze tej stacji nie mają wstępu na konferencje z jej udziałem.

 

Źródło: niezalezna.pl,fronda.pl,Gazeta Wyborcza

gb
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo