CMWP SDP o skazaniu ks. prof. Oko: Klasyczny przykład „niszczenia wolności w imię wolności”

CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko skazaniu ks. prof. Dariusza Oko przez Sąd Rejonowy w Kolonii w Niemczech za opublikowanie artykułu w czasopiśmie naukowym na temat działającej w Kościele Katolickim homoseksualnej grupy przestępczej. Wyrok ten narusza zasadę wolności słowa, w tym szczególnie wolności akademickiej, które chroni zarówno niemiecka konstytucja, jak i prawo międzynarodowe - pisze organizacja. Szeroko o okolicznościach skazania i funkcjonowaniu „lawendowej mafii” w Kościele Katolickim ks. prof. Dariusz Oko mówił we wtorkowym wydaniu programu Telewizji Republika „W Punkt”.

ks. prof. Dariusz Oko/ fot. Telewizja Republika

Ks. prof. Dariusz Oko został skazany przez Sąd Rejonowy w Kolonii na karę grzywny w wysokości 4 800 euro za „podżeganie do nienawiści” poprzez opublikowanie w naukowym czasopiśmie „Thelogisches” artykułu p.t. „O konieczności ograniczania klik homoseksualnych w Kościele”, w którym opisuje zjawisko wewnątrzkościelnych homoseksualnych grup przestępczych działających na szkodę nieletnich oraz wykorzystujących zależnych od niej kleryków. Wraz z nim skazany został również redaktor naczelny tego czasopisma, niemiecki teolog ks. prof. Johannes Stöhr.

Tekst dotyczy także analizy mechanizmów, które wyniosły do najwyższych urzędów pozbawionego już godności kościelnych kard. Theodora McCarricka, którego pedofilskie czyny oraz seksualne wykorzystywanie kleryków potwierdził niedawny watykański raport.

- Jestem skazany na 4 miesiące więzienia, jeśli grzywna nie zostanie przeze mnie zapłacona. To dość wysoka kara za jeden artykuł naukowy. Przypomnę tylko, że żaden esesman nie był ścigany w Niemczech. Większość z nich nie spędziła nawet dnia w więzieniu. Widać, że moja zbrodnia jest większa. To są smutne wiadomości, ale jest pierwsza reakcja kościoła; dostałem list od biskupa z Ukrainy, który mnie wspiera

- mówił ks. prof. Oko w rozmowie z red. Katarzyną Gójską.

W liście ukraińskich kapłanów z Komisji do spraw rodziny przy Konferencji Biskupów Rzymsko-Katolickiego Kościoła na Ukrainie czytamy m.in.:

"Podobne pozwanie kapłana za prawdę nie jest niczym nowym w historii Kościoła. Wiele Bożych mężów dawało świadectwo prawdzie nawet kosztem cierpienia i kosztem własnego życia. [...] Ale zdecydowanie czymś nowym i skandalicznym jest fakt, że za takim ściganiem stoi katolicki kapłan, wspierający antychrześcijańską ideologię".



CMWP SDP: Nie powinni być za to karani

Teraz stanowczy głos w sprawie zabrało Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

„Wyrok nakazowy nałożony na ks. prof. Dariusza Oko przez Sąd Rejonowy w Kolonii stoi w sprzeczności z Ustawą Zasadniczą Republiki Federalnej Niemiec, a także z międzynarodowymi dokumentami, w tym z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka, która gwarantuje każdemu prawo do nieskrępowanego wyrażania swoich poglądów. Nadto, w przypadku, gdyby miał on być egzekwowany w Polsce, należałoby go również uznać za rażąco sprzeczny z Konstytucją RP oraz godzący w polski porządek prawny, poprzez niedopuszczalną ingerencję w wolność słowa i religii” - rozpoczyna CMWP SDP.

Za szczególnie bulwersujące organizacja uważa, że „ks. prof. Dariusz Oko został skazany za napisanie i opublikowanie tekstu naukowego w przeznaczonym do tego dwumiesięczniku”.

„Tekst ten stanowi opinię autora dotyczącą istotnych problemów współczesnego Kościoła. Ks. prof. Dariusz Oko oraz ks. prof. Johannes Stöhr, redaktor naczelny wydawanego od ponad 50 lat periodyku „Thelogisches” zdecydowali się w ten sposób zainicjować akademicką dyskusję na trudny i wywołujący społeczne emocje w wielu krajach na całym świecie. Nie powinni być za to karani”

- czytamy dalej.

Pełna treść komunikat CMWP SDP dostępna TUTAJ. Artykuł, za który ks. prof. Dariusz Oko został ukarany: (wersja polska - TUTAJ), (wersja niemiecka - TUTAJ).

 

 

 

Źródło: cmwp.sdp.pl

Aleksander Mimier
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo