Prymas Polski abp Wojciech Polak na początku tygodnia zachęcał i apelował, aby tak jak w roku ubiegłym pokarmy na Wielkanoc poświęcić w domu. Mówił też o tym, że diecezje mają możliwość święcenia pokarmów w otwartych przestrzeniach, przed kościołem przy zachowaniu wszelkich obostrzeń.
"Takie poświęcenie jest możliwe, ale nie jest ono konieczne"
- podkreślił abp Polak.
W stołecznych parafiach wygląda to różnie. Jedne rezygnują w ogóle ze święcenia pokarmów, a inne będą organizować uroczystość na powietrzu. Przykładowo Kościół Rzymskokatolicki pw. NMP Matki Zbawiciela zdecydował, że nie będzie można przyjść ze święconką osobiście.
"Poświęcenia pokarmów w tym roku w naszym kościele nie będzie. Zachęcamy do skorzystania z formy poświęcenia pokarmów w gronie rodzinnym. Stosowną modlitwę znajdziemy na naszej stronie parafialnej"
- czytamy na stronie parafii.
Z kolei np. Kościół pw. św. Augustyna będzie święcić pokarmy na zewnątrz przez cały dzień. "Święcenie pokarmów odbędzie się w godz. 8–17. Będzie odbywać się na zewnątrz. Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności i limitu osób" - przekazała ta parafia, informując jednocześnie, że wierni, którzy ze względów sanitarnych wybiorą formę poświęcenia pokarmów w gronie rodzinnym, mogą tego dokonać przez odmówienie modlitwy w domu.
Od soboty 27 marca do 9 kwietnia obowiązuje nowy limit osób w miejscach kultu religijnego – dopuszczalna jest jedna osoba na 20 m kw. przy zachowaniu odległości minimum 1,5 m. W świątyniach i obiektach kultu religijnego obowiązkowe jest też zakrywanie ust i nosa, z wyłączeniem osób sprawujących kult.