W intencji ofiar ukraińskich nacjonalistów zamordowanych 28 lutego 1944 r. w Hucie Pieniackiej odprawiona została w katedrze polowej WP msza św., której przewodniczył biskup polowy Józef Guzdek. 

Na początku bp Guzdek podkreślił, że pojednanie między narodami trzeba budować na fundamencie prawdy.

– Pamiętamy, otaczamy modlitwą, ale równocześnie prosimy Boga, aby nasza pamięć nie przemieniła się w pamiętliwość. Przyszłość trzeba budować na prawdzie, ale pod warunkiem wzajemnego przebaczenia i pojednania. Niech ta modlitwa pomoże nam w pojednaniu z Bogiem i bliźnimi

– zachęcił.

W homilii ks. płk SG Zbigniew Kęp, duszpasterz Osób Pokrzywdzonych, Ich Rodzin oraz Wspólnoty Zranionych Przestępstwem, przypomniał okoliczności zbrodni dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów. – Okropieństwo wojny. Przerażające skutki ślepego nacjonalizmu. Bestialstwo żołnierzy i ukraińskich cywilów, nacjonalistów, którzy zawierzyli zapewnieniom, że pod protekcją III Rzeszy Niemieckiej odrodzi się Ukraina. Wszystkich, którzy zginęli podczas tej pacyfikacji polskiej ludności – włączamy w ofiarę Chrystusa – mówił ks. Kępa.

Kapelan Ordynariatu Polowego zachęcił do modlitwy słowami psalmów w intencji ofiar tragedii w Hucie Pieniackiej.

– Pamiętajmy o nich, aby byli dla nas przestrogą do czego prowadzi nienawiść i zaślepienie. Pamiętajmy o nich, aby nie ulec pokusie zdrady Ewangelii na rzecz jakiejś ideologii wrogiej człowiekowi – powiedział. – Niech słowo Boże kształtuje nasze serca, byśmy w chwilach próby zdali egzamin z człowieczeństwa

– dodał.

Głos zabrał również Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

– Nie o zemstę, a o pamięć i modlitwę wołają ofiary tej zbrodni, to słowa które rodziny ofiar zbrodni ludobójstwa dokonanego na Wołyniu często powtarzają. Tylko na prawdzie można zbudować trwały fundament łączący naród polski i ukraiński – powiedział Kasprzyk. Przypomniał również, że w dalszym ciągu nie można przeprowadzić na terenach Huty Pieniackiej ekshumacji.

- Nie można budować przyszłości jeśli w sposób właściwy nie rozliczy się przeszłości. Nie można budować przyszłości, jeżeli nie będziemy mogli pochować naszych rodaków w imiennych mogiłach zwieńczonych krzyżami – dodał.

Na koniec złożono kwiaty przed tablicą upamiętniającą ofiary Rzezi Wołyńskiej znajdującą się w kruchcie katedry.