W dniach od 5 do 8 marca papież Franciszek odwiedzi Bagdad, miasto An-Nadżaf - cel pielgrzymek szyitów, gdzie złoży wizytę ajatollahowi Alemu al-Sistaniemu; uda się też na Równinę Ur- ziemię Abrahama. Franciszek będzie również w Irbilu, czyli w stolicy Kurdyjskiego Okręgu Autonomicznego, w Mosulu i mieście Karakosz na Równinie Niniwy, to jest tradycyjnym terenie chrześcijan.

Włoski watykanista, Gianni Cardinale, podkreślił: „To będzie historyczna podróż, jeśli do niej dojdzie”. Tak odniósł się do pojawiających się pytań, czy pielgrzymka ta będzie możliwa w zapowiedzianym terminie.

Cardinale zaznaczył, że Franciszek bardzo pragnie pojechać do Iraku mimo wielu trudności, jakie są z tym związane.

- Ale w Watykanie są gotowi odwołać tę podróż nawet w ostatnim momencie - zauważył. Wczoraj pojawiła się informacja, że nuncjusz apostolski w Iraku, Mitja Leskovar, jest zakażony koronawirusem. Pracownicy nuncjatury zostali poddani testom i pozostają w izolacji, a siedzibę, gdzie ma zatrzymać się Franciszek, odkażono. 

- Papieżowi bardzo zależy na tej podróży. Dzięki temu zrealizuje marzenie świętego Jana Pawła II z 2000 roku

 - dodał publicysta katolickiej gazety.

Przypomniał, że w Roku Świętym Wielkiego Jubileuszu polski papież pragnął odwiedzić Ur, ziemię Abrahama. Ostatecznie wizyta ta nie doszła do skutku, ponieważ władze irackie przyznały, że nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa. Zamiast podróży zorganizowano w Watykanie symboliczną duchową pielgrzymkę. W tej uroczystości 23 lutego 2000 roku uczestniczyli łącząc się poprzez telemost z papieżem wierni Kościoła chaldejskiego, zgromadzeni w katedrze św. Józefa w Bagdadzie.

W 2013 roku delegacja diecezji rzymskiej zawiozła do Iraku poświęcone przez Franciszka dary dla tamtejszych chrześcijan. Jednym z nich była relikwia św. Jana Pawła II - zakrwawiony fragment sutanny, którą miał na sobie w momencie zamachu 13 maja 1981 roku na placu Świętego Piotra.

- Wizyta Franciszka będzie mieć przełomowe znaczenie dla wiernych katolickich i dla wszystkich chrześcijan na tych umęczonych ziemiach. Dla nich będzie to wielka otucha

 - ocenił watykanista „Avvenire”.

Zwrócił następnie uwagę na inny historyczny aspekt, to jest na zapowiedziane spotkanie papieża z przywódcą szyitów ajatollahem Alim al-Sistanim, który jest jedną z najbardziej wpływowych osobistości w Iraku.

- To będzie dalszy niezwykle ważny krok w dialogu ze światem muzułmańskim

- dodał.

Gianni Cardinale mówiąc o możliwych następnych podróżach przypomniał, że Franciszek chce pojechać do Libanu, który wspiera po zeszłorocznej katastrofalnej eksplozji w Bejrucie. Jak zauważył, wciąż w planach jest wizyta w Sudanie Południowym.

- Są też zaproszenia do Hiszpanii i Francji. Zobaczymy też , czy nowy patriarcha Serbii Porfiriusz zgodzi się na wizytę papieża; jeśli tak, myślę, że pojedzie tam możliwie najszybciej - podkreślił Gianni Cardinale z „Avvenire”.