W Płocku, na podstawie decyzji premiera Mateusza Morawieckiego, ma powstać szpital dla zakażonych koronawirusem. Inwestycją ma zająć się PKN Orlen wraz z Wojewódzkim Szpitalem Zespolonym w Płocku. Media informują jednak, że sceptyczny wobec inwestycji jest dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego Stanisław Kwiatkowski, który przekonuje, że brak jest lekarzy, którzy będą mogli pracować w tym szpitalu. Skandaliczna postawa zakrawa na próbę storpedowania budowy szpitala. 

Prezes PKN Orlen do dyrektora Kwiatkowskiego zwrócił się z apelem w mediach społecznościowych.

- Trudno zrozumieć, dlaczego dyrektor szpitala w Płocku w tak krytycznym momencie pandemii nie chce włączyć się w działania na rzecz ochrony zdrowia Polaków. Panie dyrektorze, to nie czas na robienie polityki. My szpital uruchomimy, z pana wsparciem lub bez

 – napisał Daniel Obajtek na Twitterze.

Portal Niezalezna.pl skontaktował się z Orlenem, by wyjaśnić tę sytuację. 

- Jesteśmy zaskoczeni, że dyrektor szpitala w Płocku odmawia naszego wsparcia w rekrutacji personelu medycznego do szpitala tymczasowego. Trudno nam to zrozumieć, tym bardziej, że pan dyrektor niejednokrotnie sygnalizował, że nie jest w stanie sobie poradzić z organizacją personelu do szpitalu tymczasowego do czego został zobligowany

– poinformowała nas Joanna Zakrzewska, rzeczniczka prasowa PKN Orlen. 

Stanisław Kwiatkowski, który jest dyrektorem płockiego szpitala, to prominentny działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego, zasiadający przez wiele lat w ścisłym kierownictwie partii w regionie płockim. W latach 1975-1990 pracował w Urzędzie Gminy w Pacynie, w tym przez ostatnie 20 lat na stanowisku Sekretarza Urzędu Gminy. Od 1991 roku zatrudniony był w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Płocku. Do 1997 roku na stanowisku z-cy dyrektora ds. ekonomiczno-administracyjnych, od 1998 roku do chwili obecnej na stanowisku dyrektora szpitala. Był radnym i wiceprzewodniczącym Rady Miasta Płocka.

Ruszyła rekrutacja!

Mimo problemów, ruszyła rekrutacja do pracy w płockim szpitalu. Jak oznajmił PKN Orlen, do pracy w szpitalu tymczasowym zamierza pozyskać przede wszystkim osoby z wykształceniem medycznym i doświadczeniem zawodowym w placówkach systemu ochrony zdrowia.

- Ruszyła rekrutacja do pracy w szpitalu tymczasowym w Płocku. PKN Orlen angażuje się w pozyskanie kadry medycznej, m.in. lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych

 - przekazała w komunikacie spółka. Przypomniała zarazem, że tymczasowy szpital, w którym planowane jest przygotowanie ok. 200 łóżek dla pacjentów, powstaje na terenie Centrum Badawczo-Rozwojowego płockiego koncernu.

- Polacy mogli liczyć na PKN Orlen od początku pandemii i to się nie zmienia. W trosce o ich zdrowie i bezpieczeństwo podejmujemy działania ukierunkowane na kompleksową pomoc. Jesteśmy zdeterminowani, aby szpital tymczasowy w Płocku został otwarty możliwie jak najszybciej. Priorytetem jest więc błyskawiczne pozyskanie wykwalifikowanego personelu medycznego, który będzie bezpośrednio zaangażowany w walkę z koronawirusem i powrót do zdrowia hospitalizowanych pacjentów

 – powiedział prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, cytowany w informacji spółki.

Do tematu wrócimy.