W miniony czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis ustawy z 1993 r. zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

Wyrok okazał się nie do zniesienia dla polityków opozycji i przedstawicieli lewackich organizacji. W całej Polsce trwają protesty, które przybierają często formę pro-aborcyjnych manifestacji.

Dzisiejszy protest w stolicy przybrał szokującą formę. Na jezdni rozlano czerwoną farbę, symbolizującą krew, a na dachy swoich samochodów weszły też... dwie półnagie kobiety. Oprócz wulgarnych okrzyków protestujących (np. "j***ć PiS" czy "wyp*******ć") w centrum miasta rozbrzmiewały klaksony aut. Uczestnicy protestu grupkami chodzili m.in. wzdłuż Al. Jerozolimskich. Niektórzy zdecydowali wybrać się pod Trybunał Konstytucyjny.

Jak informują internauci, do protestów wykorzystywane są także dzieci! Na jednym ze zdjęć widzimy... kilkuletnią dziewczynkę trzymającą transparent "Moje ciało, mój wybór".