Według informacji "Dziennika Gazety Prawnej" Prawo i Sprawiedliwość będzie chciało wyodrębnić Warszawę i tzw. obwarzanek z województwa mazowieckiego, tworząc w ten sposób nowe województwo. Dziennik poinformował, że jeszcze w lipcu pojawi się projekt ustawy, a w listopadzie planowane są wybory w nowych województwach warszawskim i mazowieckim.

Informacja ta spotkała się z nerwową reakcją Polskiego Stronnictwa Ludowego. Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu z klubu Koalicja Polska-PSL-Kukiz'15, na czwartkowej konferencji krytykował ewentualne plany podziału województwa mazowieckiego.

- Nie ma zgody Koalicji Polskiej na podział woj. mazowieckiego 

- oświadczył.

Dr Andrzej Anusz, politolog i historyk z Instytutu Piłsudskiego, na antenie Polskiego Radia 24 ocenił, że podzielenie Mazowsza na dwa województwa jest "elementem presji na PSL".

-  Z sondaży wynika, że przy obecnych rezultatach poparcia dla partii politycznych, w województwie mazowieckim zwyciężyłoby PiS, a w województwie warszawskim - PO, przy czym, nie wiadomo, czy byłoby w stanie rządzić samodzielnie. Pewne jest za to, że PSL znalazłoby się poza układem władzy w obu województwach. To realne zagrożenie dla ludowców

- powiedział. 

Politolog zwrócił uwagę na sytuację w mazowieckim sejmiku, gdzie można spodziewać się pewnych przetasowań. Obecnie niewielką przewagą "szabel" rządzi koalicja PO-PSL.

- Jeden z radnych PSL w sejmiku woj. mazowieckiego wysyłał sygnały, że jest gotów przejść na stronę PiS, podobnie jak Konrad Rycel, radny niezależny. Gdyby ich dwóch przeszło do PiS, mogłoby dojść do zmiany koalicji i być może nawet odwołania marszałka Struzika. Utrata Mazowsza może być początkiem końca PSL jako partii z dużym zapleczem w terenie

- zaznaczył dr Anusz. 

- Propozycja PiS, z jednej strony - zawarcia koalicji parlamentarnej i w sejmikach, a z drugiej strony - podziału województwa mazowieckiego na dwa, może oznaczać wypadnięcie PSL z gry. Działacze terenowi PSL coraz chętniej mówią o tym, że chcą rozmawiać z PiS. Politycy PSL niechętni takiej koalicji, dają przykład Samoobrony, przekonują, że po kilku latach PSL przestałby istnieć jako samodzielny podmiot - dodał politolog.