Trzaskowski zaprezentował spot i już doczekał się przeróbki. Z Sorosem, Giertychem i Merkel

Dzisiaj kandydat Koalicji Obywatelskiej, Rafał Trzaskowski, zaprezentował nowy spot, w którym poznaliśmy m.in. jego gadającą papużkę i ulubiony bazarek prezydenta stolicy. Klip zdominowały dwa słowa - "ja" i "moje" - choć o Morinie i egzaminie u Geremka nie było nawet słowem. Dużo było o kandydacie KO, ale o wizji Polski - niewiele. W sieci spot Trzaskowskiego szybko doczekał się przeróbki.

foto w tle: Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska; Twitter.com/Rafał Trzaskowski (@trzaskowski_) [screenshot]

Dzisiaj Trzaskowski zaprezentował nowy spot zatytułowany "Mój dom". Prezydent Warszawy pochwalił się w nim rodziną, a także ulubionym bazarkiem, dziewięcioletnim samochodem i papużką mówiącą "konstytucja". Złośliwi szybko zauważyli, że w spocie generalnie dominują dwa słowa - "ja" i "moje", choć nie był to ten poziom samouwielbienia, co w słynnym wpisie o egzaminie z francuskiego u Bronisława Geremka.

Choć akurat małej wzmianki o Oxfordzie w spocie nie mogło zabraknąć.

Kandydat KO pochwalił się również fotografiami z politykami europejskimi, ale można odnieść wrażenie, że w świetle ostatnich publikowanych przez nasz portal informacji, kilku wpływowych postaci jednak zabrakło.

Twitterowicze zachodzą też w głowę, jaka jest wizja Polski ubiegającego się o fotel prezydencki Trzaskowskiego. Gdy padają bowiem słowa "to moja wizja Polski", na ekranie widzimy twarz piegowatej dziewczynki i spot... kończy się.

 Spot Trzaskowskiego doczekał się w mediach społecznościowych również przeróbki.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Rafał Trzaskowski

rn
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo