Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Orwell po polsku". Ostre komentarze po reakcji obywateli na instrukcje z listu gończego ws. Ziobro

Najpierw każą ludziom dzwonić, a kiedy ludzie dzwonią, to nasyłają na nich Policję - zakpił na X Sebastian Kaleta, nawiązując do sytuacji z Łodzi. Okoliczności sprawy dosadniej skomentował szef wydawców Telewizji Republika Jarosław Olechowski. Apelujemy jednocześnie, by kontakt z numerem 112 wybierać wyłącznie w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia.

Prokurator wydał wczoraj postanowienie o poszukiwaniu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, listem gończym. List gończy z wizerunkiem i danymi posła PiS został opublikowany na stronie Komendy Stołecznej Policji. Wczoraj wieczorem w TV Republika poseł Jan Kanthak sugerował, żeby dzwonić na wskazane numery i przekazywać, że Zbigniew Ziobro jest na Węgrzech, gdzie - jak powszechnie wiadomo - uzyskał azyl polityczny.

Mieszkaniec Łodzi zadzwonił na 112, aby poinformować, że Ziobro znajduje się na Węgrzech. Niedługo później zjawili się u niego policjanci.

Sytuację z Łodzi były wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta określił jako „Orwell po polsku”.

„Każdego dnia ta władza sama udowadnia, że ściganie Zbigniewa Ziobry to czysty spektakl, a od wczoraj już nawet kabaret, polityczny” - wskazał poseł Prawa i Sprawiedliwości.

W dosadnym komentarzu do sprawy odniósł się też Jarosław Olechowski:

Ostry komentarz zamieścił też popularny użytkownik X Tomasz Lipiński:

Apelujemy jednak, by numer 112 służył wyłącznie do zgłaszania sytuacji nagłych, w których zagrożone jest zdrowie lub życie. Apel w tej sprawie opublikowała Łódzka Policja:

Źródło: niezalezna.pl, X

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane