- W takich okolicznościach, w jakich jesteśmy, Polacy nie potrzebują waszych awantur, nie potrzebują jałowych dyskusji, które wzbudzacie, nie potrzebują również tematów zastępczych, które przywołujecie po to, żeby przykryć waszą nieudolność. Nie potrzebują też Polacy waszego pieniactwa, nie potrzebują awantur. Polacy potrzebują stabilności i spokoju, potrzebują działania na rzecz dobra Rzeczypospolitej

 - powiedział premier, zwracając się do opozycji.

W kontekście obecnej epidemii koronawirusa Morawiecki nawiązał do epidemii świńskiej grypy, w czasie której rządziła Platforma Obywatelska.

- Kiedy w Polsce zachorowań było już ponad 130 tys., rada ówczesnej pani minister Ewy Kopacz była: "nic nie róbcie, cieszcie się wiosną", mniej więcej w ten sposób. A ówczesny premier Tusk mówił o tym, że to histeria globalna, a wtedy umierali ludzie

 - mówił premier.

Jak podkreślił, po stronie PO nie było wówczas właściwej reakcji. - Po stronie partii pana przewodniczącego Budki, pana byłego przewodniczącego Schetyny i pana Rafała Trzaskowskiego - wymieniał.

Premier porównał również obecny kryzys gospodarczy z tym na przełomie lat 2008-2009.

Jednocześnie Elżbieta Witek, marszałek Sejmu, poinformowała, że do parlamentu wpłynął wniosek o wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego. Zostanie rozpatrzony jeszcze dzisiaj. Wniosek premiera o wotum zaufania udowodni stabilność większości parlamentarnej popierającej rząd; ma rozwiać mrzonki opozycji o możliwości przedterminowych wyborach parlamentarnych - twierdzą źródła w kierownictwa PiS.

Tymczasem wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego komentują internauci: