Na temat zniszczenia pomnika przy Placu Żelaznej Bramy w Warszawie wypowiedział się na łamach portalu polsatnews.pl oficer prasowy Komendanta Rejonowego Policji, informując, że nie było jeszcze oficjalnego zgłoszenia, ale policja wysłała na miejsce technika kryminalistyki oraz poszukuje kamer niedaleko miejsca zdarzenia, aby zabezpieczyć nagrania.

Wcześniej w  trakcie nocnych zamieszek w Waszyngtonie zdewastowany został pomnik Tadeusza Kościuszki przed Białym Domem. Cokół pomnika zamalowano różnymi hasłami m.in. skrótem "BLM", akronimem od "Black Lives Matters" (w luźnym tłumaczeniu "Życie Czarnych się liczy"). Co ciekawe, Polski i amerykański bohater narodowy w swoim testamencie przekazał część majątku na wykupienie czarnoskórych niewolników.

Zniszczenie przez czarnoskórych amerykanów pomnika Tadeusza Kościuszki komentował wcześniej m.in. ambasador Polski w Stanach Zjednoczonych, Piotr Wilczek, podkreślając, że jest zniesmaczony i przerażony takim aktem wandalizmu.

Od kilku dni trwają protesty czarnoskórych w Stanach Zjednoczonych, które rozpoczęły się po śmierci Georga Floyda, uduszonego kolanem przez policjanta. Szybko protesty przybrały formę zamieszek, w których rabowane są sklepy, dewastowane obiekty użyteczności publicznej i mienie prywatne. Prezydent Donald Trump zadecydował o wysłaniu do zaprowadzenia porządku Gwardii Narodowej.