- 1 sierpnia 2020 roku mają się przedawnić w Polsce zbrodnie komunistyczne. To oznacza, że bandyci między innymi z Armii Ludowej, Urzędu Bezpieczeństwa, Służby Bezpieczeństwa, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy Informacji Wojskowej nie będą w Polsce ścigani

- alarmował dziś podczas swojej audycji na antenie Polskiego Radia Tadeusz Płużański.

Historyk tłumaczył, że „ma to wynikać z ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej”. - Przez kolejnych 10 lat mają być ścigane tylko zabójstwa. Cała reszta zbrodni komunistycznych ma ulec przedawnieniu - tłumaczył w rozmowie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem.

Ten -pytany czy politycy zamierzają w tej sprawie interweniować- zapewnił, że „nie tylko można, ale trzeba to zrobić”.

- Ta ustawa w tym zakresie musi być znowelizowana. Ten termin musi być przesunięty, zgodnie z terminami, które są ustalone dla zbrodni przeciwko ludzkości. Taki charakter miał właśnie system komunistyczny. Wobec niego trzeba stosować dokładnie te same zasady. Zbrodnie przeciw ludzkości się nie przedawniają i taki charakter muszą mieć te zbrodnie komunistyczne, taki charakter musi mieć ta nowelizacja

- zadeklarował Macierewicz, dziękując za zwrócenie uwagi na ustanowione prawo.

Przyznał, że „jeśli nikt inny się tego nie podejmie, na pewno kroki w tej sprawie podejmie Prawo i Sprawiedliwość”.

W dalszej części audycji o sprawie dyskutowali opozycjoniści z czasów PRL: Andrzej Rozpłochowski, Andrzej Michałowski oraz Wojciech Borowik.

- Jestem wstrząśnięty informacją, którą uzyskałem w minionym tygodniu. Wokół tej informacji panuje cisza i spokój, a my pierwsi o tym mówimy. (...) Jestem zdumiony i przerażony, że w tej sprawie jest cisza. Nie wiemy czy w tej sprawie była jakaś inicjatywa ustawodawcza

- mówił Rozpłochowski.

- Byłem zdziwiony, dlaczego prokuratorzy IPN są opieszali i niechętni, ale teraz widzę, że jest jakieś lobby, które dba o to, by nie ruszać pewnych spraw z PRL. Natychmiast należy rozpocząć działania legislacyjne, aby przedłużyć tę IPN-owską ustawę. Mamy sprawy ks. Popiełuszki, ks. Zycha i inne nierozwiązane sprawy. Mamy to wszystko wyrzucić do kosza? Zwracam się do parlamentarzystów, aby jak najszybciej przeprowadzić tę ustawę - apelował z kolei Michałowski.

Borowski ocenił, że bliska perspektywa przedawnienia zbrodni komunistycznych „to jakiś nieprawdopodobny skandal”.

- Nowelizacja powinna iść w tym kierunku, by zbrodnie komunistyczne nie mogły ulec przedawnieniu i liczę na to, że IPN spróbuje przygotować projekt ustawy, które te rzeczy będzie regulował. Rozliczenia z historii komunistycznych są iluzoryczne i sabotowane. Tak naprawdę do nich nie doszło

- wskazał prezes Stowarzyszenia Wolnego Słowa.