- W tej kadencji złożyłem w polskim Sejmie 31 projektów ustaw. Tylko prezydent Lech Kaczyński złożył ich więcej, wśród wszystkich prezydentów po 1989 roku w jednej kadencji. Między innymi wśród nich znalazła się ustawa obniżająca wiek emerytalny. Tak tak, panie kandydacie Kosiniak-Kamysz. Wiek emerytalny, który pan  podwyższał swoimi podpisami. Mam tutaj dokumenty…

- zwrócił się Duda do lidera ludowców, pokazując dokumentację.

- Pan był wtedy ministrem za to odpowiedzialnym, razem z premierem Donaldem Tuskiem - dodał prezydent.

- Bezpieczeństwo Polski wzmacnia się na naszych oczach. To są także moje działania. To Baltic Pipe - gazociąg, którym popłynie gaz z szelfu norweskiego do Polski. Są już wszystkie  zgody i jest podpisana finalna umowa. Budowa wkrótce ruszy - tłumaczył prezydent.

Wskazał też na „gazoport w Świnoujściu”. - Jesteśmy coraz mocniejsi. W niedalekiej przyszłości będziemy suwerenni energetycznie - mówił dalej.

Jako ostatni element bezpieczeństwa kraju, wyszczególnił „świetne relacje ze Stanami Zjednoczonymi”.

- Ich wojska gwarantują nam bezpieczeństwo

- podsumował.