W 2012 roku Rada Powiatu Bieszczadzkiego podjęła uchwałę, w której nadała Bieszczadzkiemu Zespołowi Szkół Zawodowych w Ustrzykach Dolnych imię Lecha Wałęsy. Pod koniec tego tygodnia uchylono ją. Za odebraniem szkole imienia byłego prezydenta było 9 radnych, 6 było przeciwnych – podaje nowiny24.pl.

W uzasadnieniu podano, że w ówczesnym funkcjonującym prawodawstwie oświatowym nie istniała możliwość nadawania imion zespołom szkół.

Działacz opozycji antykomunistycznej i uczestnik strajków ustrzyckich Jan Kot ocenił, że były prezydent nie zasługuje na taki zaszczyt.

Naszym zdaniem i zdaniem środowiska sybiraków dobrze się stało, że Lech Wałęsa nie jest już patronem szkoły. Nie zasługiwał na taki zaszczyt bo powtarzał, że tylko on obalił komunizm, mur berliński i wyprowadził wojska radzieckie z Polski. To nieprawda

– powiedział Kot, który zasiada w radzie konsultacyjnej ds. działaczy opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych.

Dodał, że gdyby nie „Solidarność”, nikt nie słyszałby o Lechu Wałęsie.

Gdyby nie wielomilionowy ruch "Solidarności" to po Wałęsie nie byłoby śladu, gdyż komuniści mieli doskonały sposób utylizacji ludzi i do dziś nie możemy odnaleźć wielu działaczy opozycji. Uważamy Lecha Wałęsę za zdrajcę, bo kiedy naród wybrał go na prezydenta RP on się odwrócił w inną stronę i nie zrealizował oczekiwań narodu, mimo że wielu z nas oddałoby wtedy za niego życie

– powiedział Kot.

Za tym pomysłem pozbawienia szkoły imienia Lecha Wałęsy stoi Klub Radnych dla Rozwoju Bieszczad, który w 15-osobowej radzie powiatu ma większość. – pisze nieoficjalnie nowiny24.pl.

Do sprawy odniósł się na Facebooku Lech Wałęsa. Jeszcze przed głosowaniem pisał:

„Jaki jest powód działania radnych? Jeden z nich udostępnił na swoim profilu na Facebooku zdjęcie plakatu z napisem "TW Bolek" i zaprosił do pojawienia się na sesji”.

Po głosowaniu na profilu byłego prezydenta pojawił się wpis:

"Tyle lat pomówień, oszczerczego wrabiania w agenturalność .Kaczyński zapłacisz za tą zbrodnie zorganizowanego pomówienia".