Mocny wywiad premiera Morawieckiego w niemieckiej prasie! "Francja i Niemcy nie dotrzymały obietnicy"

Mateusz Morawiecki / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Premier Mateusz Morawiecki w dzisiejszym wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Die Welt" wytknął Francji i Niemcom niedotrzymanie obietnicy wydawania 2 proc. PKB na obronność. Sceptycznie ocenił też szanse na normalizację relacji z Rosją.

- Jeśli NATO coś dolega, to wynika to z braku zaangażowania niektórych członków. Między innymi Francja i Niemcy, jak dotąd, nie dotrzymały własnych obietnic wydawania dwóch procent PKB na obronę. Jak w takiej sytuacji NATO ma spełniać oczekiwania?

 – pytał szef polskiego rządu.

Podkreślił jednocześnie, że nie zgadza się z opinią prezydenta Francji Emmanuela Macrona jakoby sojusz północnoatlantycki został dotknięty "śmiercią mózgową".

- Na wschodzie Europy odczuwamy wzmocnienie współpracy w dziedzinie obronności. Ważne jest dla nas, by Berlin bardziej uwzględniał obawy sojuszników NATO ze Wschodu niż robi to Francja

 – zaapelował Morawiecki i sceptycznie ocenił inicjowane przez Paryż próby normalizacji relacji z Rosją.

- Macron nie jest jedynym, który opowiada się za intensywniejszym dialogiem z Rosją. Ale nie oszukujmy się: do dialogu zawsze trzeba dwojga. Normalizacja stosunków z Rosją bez wzajemności z jej strony nie ma sensu. Rosja musiałaby wycofać się z Krymu i zakończyć infiltrowanie wschodniej Ukrainy. Nie uważamy też roli, jaką Moskwa odgrywa w Syrii, za szczególnie konstruktywną

 – wyliczał premier RP, przypominając również o negatywnym stosunku naszego kraju do budowanego gazociągu Nord Stream 2.

Zdaniem Mateusza Morawieckiego amerykańskie sankcje nałożone na firmy zaangażowane w realizację tego projektu wydłużą jego wykonanie, ale nie doprowadzą do jego zarzucenia.

- Należy uniknąć najgorszego scenariusza: Moskwa nigdy nie powinna być w stanie szantażować Unii Europejskiej wstrzymaniem dostaw gazu. Musimy zdywersyfikować nasze źródła energii, żeby nie uzależnić się od Rosji

– stwierdził.

Dopytywany z kolei o polską energetykę i możliwy konflikt z Unią na tle wyjścia z węgla, szef polskiego rządu przypomniał, że Polska nie wybrała swojego koszyka energetycznego, lecz był to wynik decyzji podjętych za nas przez Związek Sowiecki.

- Zgadzamy się z podstawowym celem, zgodnie z którym dostawy energii w Europie muszą być bardziej przyjazne dla środowiska. Jednocześnie prosimy naszych partnerów o przyjęcie do wiadomości, że Polska musi przejść dłuższą drogę do neutralności w emisji dwutlenku węgla niż wiele innych krajów Unii Europejskiej. Ostatecznie może się zdarzyć, że niektóre kraje Unii będą neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla do 2050 r., a w krajach takich jak Polska potrwa to dłużej

– przewidywał Morawiecki i zapewnił jednocześnie, że Polska odegra konstruktywną rolę w negocjacjach na ten temat.

- W zamian oczekujemy zrozumienia, że płacimy wysoką cenę za transformację naszego systemu zaopatrzenia w energię

– oznajmił.

Mówiąc o wyzwaniach, jakie stoją przed Unią Europejską, Mateusz Morawiecki przyznał, że z troską obserwuje rosnące nastroje antyamerykańskie w niektórych państwach unijnych.

- Bez współpracy z USA Unia nie będzie w stanie przeciwstawić się rosyjskim atakom hybrydowym i rosnącym wpływom Chin

- zauważył premier.

Opowiedział się również za silniejszą współpracą w ramach Trójkąta Weimarskiego.

- Spójrzmy chociażby na budowę sieci 5G. Wolałbym ją rozwijać z Niemcami i Francją niż z Huawei

 – powiedział.

Pytany o reformę systemu sądownictwa w Polsce, szef rządu przypomniał, że nasz kraj nadrabia to, co gdzie indziej, np. w RFN, zostało wykonane wcześniej. Po zjednoczeniu Niemiec 30 proc. sędziów, którzy orzekali w NRD, nie mogło dalej wykonywać zawodu ze względu na bliskie związki z totalitarnym reżimem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Orzeł Ekonomii" dla firmy POC Partners. Nagrodę wręczył polski ambasador w Belgii

/ Twitter/@PLinBelgium

  

Ambasador RP w Belgii Artur Orzechowski wręczył dziś nagrodę „Orzeł Ekonomii” firmie POC Partners. Ta zaangażowała się w obchody 75. rocznicy wyzwolenia Belgii m.in. przez żołnierzy 1. Dywizji Pancernej generała Stanisława Maczka.

Nagroda została wręczona w ambasadzie RP w Brukseli po raz trzeci. W 2018 otrzymała ją firma La Lorraine Bakery Group, a w ubiegłym roku Comarch. W poniedziałkowej uroczystości wziął udział minister spraw wewnętrznych, bezpieczeństwa i handlu zagranicznego Belgii Pieter De Crem oraz Jean-Charles Wibo, szef Belgijsko-Polsko-Luksemburskiej Izby Handlowej BEPOLUX.

POC Partners działa w sektorze budowlanym. W Polsce wspiera inicjatywy lokalne, będąc m.in. sponsorem klubu kolarskiego w Darłowie. W Belgii w 2019 r. pomogła nam w organizacji rajdu rowerowego w Tielt śladami 1. Dywizji Pancernej gen. Maczka. Zbudowała tablice informacyjne, które były obecne w tych miejscach, w których zatrzymywali się kolarze przy miejscowościach, które były wyzwalane przez polskich żołnierzy w czasie II wojny światowej

- powiedział Orzechowski.

Ambasador wyraził nadzieję, że nagroda stanie się coroczną tradycją. "Mam nadzieję, że to, co zapoczątkowałem, będzie kontynuował mój następca. Warto nagradzać tych, którzy poza prowadzeniem działalności gospodarczej chcą zaangażować się w życie Polonii" - powiedział Orzechowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl, Twitter


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts