Fundacja Państwo Prawa istnieje od maja 2016 r. Jej prezesem jest Tomasz Świętoński, były koszykarz i pracownik Ministerstwa Sportu i Turystyki w czasach rządów PO-PSL. Fundację, jak wynika z informacji znajdujących się na jej stronie internetowej, "tworzy grupa prawników, którzy w ramach swojej działalności chcą zajmować się prawem i edukacją prawniczą w sposób otwarty i twórczy".

Wśród nich są prof. Marek Chmaj, prof. Andrzej Bisztyga, prof. Sabina Grabowska, prof. Anna Rakowska-Trela oraz mec. Jacek Dubois. Fundacja, jak wynika z informacji pojawiających się w mediach oraz sprawozdań składanych do Państwowej Komisji Wyborczej, otrzymała od PO przez trzy lata swojej działalności ponad 3 mln zł.

Mnóstwo środków przelewanych jest z Funduszu Eksperckiego, który musi utworzyć każda partia na opracowanie ekspertyz prawnych, politologicznych, ekonomicznych czy socjologicznych - pisze "Wprost".

Informatorzy gazety donoszą, że działalność fundacji zaniepokoiła europosłanki PO, Różę Thun i Elżbietę Łukacijewską, które pytały Andrzeja Halickiego o nią na spotkaniu w Brukseli. Nie uzyskały jednak odpowiedzi - zamiast tego do Thun zadzwonił szef biura krajowego PO, dopytując co ją tak niepokoi.

Z dokumentów znajdujących się w Krajowym Rejestrze Sądowym wynika, że fundację założył w maju 2016 r. Piotr Borys, wtedy szef biura krajowego PO. Pochodzący z Lubina Borys uchodzi w PO za zaufanego współpracownika Grzegorza Schetyny. Podąża za przewodniczącym PO jak cień. Pracował z liderem Platformy podczas kampanii wyborczych, a także w Ministerstwie Spraw Zagranicznych - czytamy w gazecie.