Podczas, gdy lider PO był w Strasburgu, w jednej z warszawskich restauracji spotkali się politycy PO. Celem zamkniętej imprezy była „manifestacja poparcia dla odejścia obecnego szefa PO z funkcji” – powiedział tabloidowi polityk Platformy.

Atmosfera była mocno "antySchetynowa" – zaznaczają uczestnicy rozmów.

Oficjalnym organizatorem spotkania był Stanisław Gawłowski – pisze „SE” i publikuje zdjęcia z imprezy. Widać na nich m.in. Borysa Budkę, Cezarego Tomczyka, Sławomira Nitrasa, Marcina Kierwińskiego, Pawła Poncyljusza, Cezarego Grabarczyka, Bartosza Arłukowicza, Radosława Sikorskiego, oraz Romana Giertycha.

Początkowo tematem rozmów miały być podziękowania Gawłowskiego (w nowej kadencji parlamentu będzie senatorem) za wsparcie w ostatnim czasie. Jednak goście szybko przeszli do bieżących tematów

– To była polityczna stypa Grzegorza Schetyny

– mówi uczestnik imprezy.

Krążyły żarty w stylu „Schetyna jest jak Balcerowicz, a dlaczego? Bo musi odejść!” – dodaje inny z gości.

Jak podaje „Super Express” spotkanie zakończyło się we środę około godziny 23. W tym czasie Grzegorz Schetyna był w Strasburgu.