Studenci Uniwersytetu Pedagogicznego zainaugurowali rok

/ UPwKrakowie [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

12,5 tys. studentów Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie zainaugurowało rok akademicki 2019/2020. Minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin podkreślił na uroczystości, że UP jest najlepszą uczelnią pedagogiczną w Polsce.

Uniwersytet Pedagogiczny im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie od lat zajmuje najwyższe miejsce w rankingach uczelni pedagogicznych. Ogółem w nowym roku akademickim w 22 instytutach Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie studiować będzie 12,5 tys. osób (studia stacjonarne i niestacjonarne), w tym prawie 6,2 tys. na pierwszym roku.

O indeks uczelni ubiegało się prawie 19 tys. kandydatów. UP rekrutowała na 56 kierunków, w tym cztery nowe: polityka społeczna, kognitywistyka, bezpieczeństwo zdrowotne, zarządzanie w służbach społecznych.

Rektor uczelni prof. Kazimierz Karolczak podkreślił, że to właśnie „studia nauczycielskie” cieszą się największym zainteresowanie kandydatów na studia. „Jeśli ktoś mówi, że nie ma chętnych na studiach nauczycielskich, to jesteśmy żywym zaprzeczeniem tego” – powiedział rektor.

Jak wyliczał, na nauczycielską filologię angielską było 12,21 chętnych na jedno miejsce, na filologię hiszpańską – 10 kandydatów na miejsce. Zainteresowaniem maturzystów cieszyła się także psychologia – 10,62 osób na miejsce.

„Te dane cieszą i utwierdzają w przekonaniu, że nasze kierunki studiów są dostosowane do oczekiwań społecznych i zainteresowań młodych ludzi, którzy teraz bardzo świadomie i pragmatycznie podchodzą do wyboru kierunków”

– ocenił rektor.

Przyznał, że wprowadzana reforma uczelni wymagała ciężkiej pracy, ale, jak powiedział, „udało się”. Zdaniem rektora w kolejnych latach mogą być nowe problemy, ale władze uczelni i pracownicy optymistycznie patrzą w przyszłość. „Chcemy pozostać wierni naszej nauczycielskiej przeszłości, choć ostatecznie nasza oferta jest znacznie szersza” – zaznaczył prof. Karolczak.

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin dziękował środowisku akademickiemu za cztery lata współpracy i za to, czego sam mógł się od tego środowiska nauczyć. „W przypadku Uniwersytetu Pedagogicznego ogromnym wyzwaniem będą nowe zasady kształcenia nauczycieli” – powiedział wicepremier.

Jak podkreślił, teraz jest czas na „spokojne” wdrażanie ustawy 2.0 – o nauce i szkolnictwie wyższym oraz czas na to, aby przekonać się, jak sprawdzają się nowe przepisy.

„Jesteśmy gotowi na korektę” – zapowiedział minister. Zaznaczył przy tym, że "filary" ustawy zostaną zachowane.

W nowym roku akademickim obowiązują zmiany wprowadzone reformą szkół wyższych. Istotną zmianą jest przebudowa struktury wewnętrznej uczelni, której konsekwencją jest oddzielenie nauki od kształcenia.

Na Uniwersytecie Pedagogicznym nauka i badania prowadzone będą na czterech wydziałach dziedzinowych: na Wydziale Nauk Humanistycznych, Nauk Społecznych, Nauk Ścisłych i Przyrodniczych oraz Wydziale Sztuki. W ramach wydziałów powołano 12 rad dyscyplin (w 12 dyscyplinach UP ma uprawnienia do nadawania stopni naukowych). Za prowadzenie badań naukowych i rozwój nauki odpowiadać będą stojący na czele wydziałów dziekani i przewodniczący rad dyscyplin.

Za dydaktykę odpowiadają instytuty, które przejęły kształcenie studentów. Na czele 22 instytutów stoją dyrektorzy.

Instytuty Uniwersytetu Pedagogicznego funkcjonujące od nowego roku akademickiego to: Filologii Polskiej, Nauk o Informacji, Neofilologii, Filozofii i Socjologii, Prawa, Administracji i Ekonomii, Politologii, Nauk o Bezpieczeństwie, Nauk o Wychowaniu, Pedagogiki Przedszkolnej i Szkolnej, Pedagogiki Specjalnej, Spraw Społecznych, Psychologii, Malarstwa i Edukacji Artystycznej, Grafiki i Wzornictwa, Sztuki Mediów, Biologii, Geografii, Matematyki, Fizyki, Informatyki, Nauk Technicznych, Historii i Archiwistyki.

Przygotowując się do wprowadzenia zmian związanych z reformą, powołano nowe organy: radę uczelni będzie m.in. monitorować zarządzanie uniwersytetem, oraz szkołę doktorską (ośmiosemestralną), w ramach której doktorant realizować będzie plan kształcenia i indywidualny plan badawczy, finalnie przygotowującą do uzyskania tytułu doktora.

Nowo utworzoną jednostką jest Centrum Obsługi Studenta, które przejęło obowiązki dotychczasowych dziekanatów. Centrum odpowiada za obsługę administracyjną studentów i absolwentów oraz prowadzenie dokumentacji związanej z przebiegiem studiów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Szósty dzień strajku we Francji

Zdjęcie ilustracyjne / youtube.com/print screen

  

We wtorek rano, w szóstym dniu strajku pracowników sektora transportu publicznego we Francji, odnotowano duże utrudnienia w transporcie, szczególnie w regionie paryskim. Od godz. 7.30 w rejonie stolicy łącznie utworzyło się 380 km korków.

W poniedziałek o tej samej porze w regionie paryskim odnotowano 550 km korków - wynika z danych zamieszonych na stronie internetowej o ruchu drogowym Sytadin.

Podobnie jak w poniedziałek, we wtorek w Paryżu dziesięć linii metra pozostało całkowicie nieczynnych, podczas gdy jeździła co druga kolejka RER linii A i co trzecia linii B - podało stołeczne przedsiębiorstwo transportowe RATP.

Tego dnia na ulice wyjechało tylko 25 proc. autobusów.

I - jak zwraca uwagę agencja AFP - sytuacja raczej nie powinna ulec poprawie, ponieważ strajk ma potrwać przynajmniej do środy lub do piątku. "Ten tydzień jest martwy" - podsumował Thierry Babec ze związku zawodowego Unsa RATP.

Ruch pociągów francuskich kolei państwowych SNCF był zgodny z zapowiedziami, czyli w trasy wyjechało 20 proc. superszybkich pociągów TGV i Transilien.

Linie lotnicze Air France odwołały 25 proc. połączeń krajowych i 10 proc. usług kurierskich. Dyrekcja generalna lotnictwa cywilnego (DGAC) zwróciła się do linii lotniczych o skrócenie rozkładów lotów - podaje AFP.

Strajk dotknął również sektor paliwowy, w którym CGT liczy na "przestoje w produkcji" w rafineriach.

Oczekiwane są również zakłócenia, jeśli chodzi o przyjmowanie dzieci do szkół i przedszkoli, przy czym według resortu edukacji spodziewano się, że w strajku w szkołach weźmie udział średnio 12,5 proc. pracowników, a 35 proc. w samym Paryżu.

Związki zawodowe CGT, FO, FSU, Solidaires i kilka organizacji młodzieżowych chcą we wtorek ponownie na ulicach zademonstrować swą siłę - podaje AFP. Według francuskiego MSW w dniu wielkiej mobilizacji 5 grudnia w całej Francji demonstrowało 800 tys. osób, a według CGT - 1,5 mln.

"Wiem, że mobilizacja będzie silna, będzie nawet silniejsza niż w zeszłym tygodniu"

- mówił w poniedziałek w radiu RTL sekretarz generalny FO Yves Veyrier. "We wtorek to będzie wielka, wielka fala" - zapowiadał lider skrajnie lewicowego ugrupowania Francja Nieujarzmiona Jean-Luc Melenchon.

Premier Edouard Philippe ma przedstawić w środę szczegóły reformy emerytalnej, w tym zmiany dotyczące okresów przejściowych. O godz. 20 ma wystąpić we francuskiej telewizji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl