W Brukseli nadal pod górkę?

Kandydat Polski Janusz Wojciechowski ma objąć ważne (przynajmniej do tej pory) stanowisko komisarza ds. rolnictwa. W Brukseli ciągle jednak kombinują, jak nas ograć, chociaż może i „inni szatani byli tam czynni”. W każdym razie nowa szefowa Komisji Europejskiej zdecydowała się ograniczyć kompetencje komisarza ds. rolnictwa i oddać niektóre komisarzowi ds. konkurencji.

Do tej pory to dyrekcja ds. rolnictwa była odpowiedzialna np. za decyzje dotyczące pomocy państwa dla rolnictwa w sytuacjach kryzysowych i to ona podejmowała decyzje, gdzie kierować strumień potrzebnych środków. Tych kompetencji KE komisarza rolnictwa pozbawiła i nie przedstawiła żadnych formalnych wyjaśnień tego kroku. Niepokój budzą też zadania, jakie szefowa KE wyznaczyła resortowi Polaka. Ma m.in. zapewnić, żeby rolnictwo i produkcja żywności przyczyniały się do realizacji celów klimatycznych, środowiskowych i dotyczących różnorodności biologicznej. Bez nowej religii klimatycznej i obarczania politpoprawnymi zadaniami ani rusz. Może to jeszcze nie jest ubezwłasnowolnienie, ale zapowiada się, że w Brukseli będziemy mieć dalej pod górkę.

 

 

 

 

Źródło:

#Bruksela

Bogdan Dobosz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo