Balcerowicz o hejterach z #SilniRazem: Potrzebujemy takich obrońców demokracji

Czy ktoś jeszcze wierzy w wygraną Koalicji Obywatelskiej? A kto uważa, że akcja z podłączeniem do hasztagu #SilniRazem grupy hejterów może pomóc w tym zwycięstwie? Wygląda na to, że „tak” na oba pytania może odpowiedzieć zwolennik totalnej opozycji - Leszek Balcerowicz.

zdjęcie ilustracyjne
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Koalicja Obywatelska zainaugurowała w poniedziałek akcję „Silni razem”, specjalny bus i infolinia będą zachęcały do wspierania kampanii opozycji. Politycy KO na konferencji apelowali, aby zgłaszać się do nich i wspólnie działać w kampanii.

Media zwróciły uwagę, że hasztag jest kojarzony z hejterskimi kontami oraz wpisami w mediach społecznościowych. Rzeczniczka SLD, Anna Maria Żukowska, uznała, że działanie Koalicji Obywatelskiej to „niedopuszczalne przejęcie obywatelskiego hasztaga przez jeden komitet wyborczy” i „zawłaszczenie ponadpartyjnej akcji”.

W atmosferze kontrowersji do hasztagu nie chciała się przyznać Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka na Premiera Koalicji Obywatelskiej. Powiedziała tylko: „To nie moje hasło”.

Jednak były wicepremier i pracownik Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR Leszek Balcerowicz wierzy zarówno w realne szanse Koalicji Obywatelskiej na wygraną z PiS, jak i w moc hejterów spod hasztagu #SilniRazem. 

„Jestem po spotkaniu z inicjatorami akcji #SilniRazem. Potrzebujemy takich obrońców demokracji w Polsce. Niech silni razem będą coraz silniejsi”

- napisał.

 

 

 


Źródło: niezalena.pl

#Silni Razem #Leszek Balcerowicz

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo