Organizatorzy Marszu Równości w Toruniu poinformowali we wtorek, że marsz środowisk LGBT przejdzie przez miasto 21 września pod hasłem "Dla życia i rodziny". 

"Hasłem „Dla życia i rodziny” chcemy podkreślić, że pragniemy w tym kraju życia pełnego miłości i szacunku dla ludzkich wyborów, pragnień i potrzeb"

- czytamy we wpisie zamieszczonym na facebookowym profilu "Marsz Równości w Toruniu.

Oburzenia hasłem "Dla życia i rodziny", pod którym ma przejść marsz środowisk LGBT, nie kryje posłanka Prawa i Sprawiedliwości z Torunia, Anna Sobecka. Parlamentarzystka wystosowała list otwarty.

"Powszechnie wiadomo, że ideologia LGBT uderza w tradycyjne wartości, na których zbudowane jest polskie społeczeństwo, dlatego wykorzystanie nazwy kojarzonej z ogólnopolskim Marszem dla Życia i Rodziny jest skandaliczne. Dla jego uczestników jest to manifestacja przywiązania do wartości katolickich, gdzie małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, a życie podlega ochronie od poczęcia do naturalnej śmierci"

- pisze w liście Anna Sobecka.

Marsz dla Życia i Rodziny to nazwa corocznych wydarzeń organizowanych w wielu miastach polskich przez środowiska chrześcijańskie,

"Marsze dla Życia i Rodziny organizowane są w celu publicznego świadectwa o podstawowej wartości ludzkiego życia od poczęcia oraz rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, otwartym na przyjęcie i wychowanie dzieci"

- informują organizatorzy Marszu dla Życia i Rodziny.

"Powoływanie się przez środowiska LGBT na troskę o życie i rodzinę jest co najmniej kuriozalne, bowiem są oni równolegle żarliwymi zwolennikami aborcji i eutanazji. To mylenie pojęć jest celowe (...)"

- pisze posłanka Sobecka.

Parlamentarzystka nie ma wątpliwości, co do intencji organizatorów marszu LGBT.

(...) Przemarsz uczestników Marszu Równości pod hasłem "Dla życia i rodziny" odbieram jako celowy zabieg, jawną manipulację i prowokację, którym się sprzeciwiam"

- napisała w liście otwartym Anna Sobecka.

Na list otwarty zareagowała Grupa Organizacyjna Marszu Równości w Toruniu. W specjalnym oświadczeniu, organizatorzy marszu podkreślili, że ich celem "nie jest prowokacja bądź manipulacja".

"Hasło marszu "Dla życia i rodziny" ma skłaniać do myślenia i skupiać uwagę opinii publicznej na trudnej sytuacji osób nieheteronormatywnych w Polsce. Osoby te właśnie przez tak niezrozumiały dla nas sprzeciw środowisk konserwatywnych, w życiu codziennym doświadczają szykan, przemocy, wykluczenia i dyskryminacji przejawiającej się w, niestety, dowolnym obszarze. Ostatnimi laty media regularnie donoszą o samobójstwach młodych ludzi, związanych z szykanowaniem ze względu na orientację seksualną (także domniemaną) oraz brakiem odpowiedniej pomocy psychologicznej - wymieniać można liczne przykłady. Naszym hasłem zwracamy uwagę na ten problem"

- czytamy w oświadczeniu.

"Nie „mylimy” pojęć, jak nam zarzucono, lecz przedstawiamy ich własną formułę – to jak my rozumiemy troskę o życie oraz rodzinę"

- dodają organizatorzy marszu.

"Najwyższy czas, by na dotychczas radykalne postrzeganie terminów  "życie" oraz "rodzina" spojrzeć w sposób otwarty, pełny empatii i poszanowania dla każdej osoby, która tego pragnie. Nie są to wartości na które ktokolwiek może mieć monopol" - zaznacza Grupa Organizacyjna Marszu Równości w Toruniu