Lech Wałęsa na miejsce letniego wypoczynku wybrał luksusowe sanatorium w Świeradowie-Zdroju, w województwie dolnośląskim, w powiecie lubańskim. Dla 4,5 tysięcznego miasteczka przyjazd byłej głowy państwa to nie lada atrakcja. Jednak dzięki bogatej relacji zdjęciowej w mediach społecznościowych, wypoczynek Wałęsy mogą śledzić wszyscy. Nie wiadomo jednak, czy aż takie zdjęcia chcielibyśmy oglądać.

Trzeba przyznać, że Wałęsa publikuje na profilach w mediach społecznościowych... dość oryginalne zdjęcia. To nie tylko górskie widoki, ale także kulisy jego kąpieli czy zabiegów.

Są też piesze wycieczki, choć tu internauci wielokrotnie zwracają prezydentowi uwagę na obuwie. Na szlaki wybrał się bowiem w sandałach, a to może grozić poważną kontuzją.

Wałęsa dużo zwiedza, co zobaczyć możemy na kolejnych fotografiach. Jedna z nich zyskała sporą popularność. Były prezydent pozuje przy urządzeniu podpisanym... "leśne cymbały".

Na profilu Wałęsy pojawiły się także zdjęcia... z mszy świętej. Choć kościół nie jest raczej odpowiednim miejscem do tego, by "cykać" fotografie telefonem.

Ale prawdziwy szał spowodowało dopiero najnowsze zdjęcie Wałęsy. Widzimy, jak zamknięty jest w klatce. Podpis mówi sam za siebie: "wszystko jest możliwe"...

"Czy ktoś może wytłumaczyć, dlaczego na profilu Wałęsy pojawiają się takie zdjęcia?"

- pyta jeden z internautów.

Na to pytanie ciężko jednak znaleźć odpowiedź. Jednego możemy być pewni - do końca pobytu Wałęsy w Świeradowie-Zdroju zobaczymy zapewne jeszcze niejedno ciekawe zdjęcie.