Wałęsa w trakcie kąpieli, w kościele i... w klatce. Takie zdjęcia tylko na profilu byłego prezydenta

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska oraz facebook.com/lechwalesa/

  

Internetowy ekshibicjonizm to zjawisko dość powszechne w dzisiejszych czasach. Niektórzy nie mogą żyć bez internetu i nawet, gdy wypoczywają, to zalewają media społecznościowe zdjęciami i relacjami. Przykładem takiego zachowania jest były prezydent Lech Wałęsa. Choć obecnie wypoczywa, to na jego profilach pojawiają się... dość dziwne zdjęcia.

Lech Wałęsa na miejsce letniego wypoczynku wybrał luksusowe sanatorium w Świeradowie-Zdroju, w województwie dolnośląskim, w powiecie lubańskim. Dla 4,5 tysięcznego miasteczka przyjazd byłej głowy państwa to nie lada atrakcja. Jednak dzięki bogatej relacji zdjęciowej w mediach społecznościowych, wypoczynek Wałęsy mogą śledzić wszyscy. Nie wiadomo jednak, czy aż takie zdjęcia chcielibyśmy oglądać.

Trzeba przyznać, że Wałęsa publikuje na profilach w mediach społecznościowych... dość oryginalne zdjęcia. To nie tylko górskie widoki, ale także kulisy jego kąpieli czy zabiegów.

Są też piesze wycieczki, choć tu internauci wielokrotnie zwracają prezydentowi uwagę na obuwie. Na szlaki wybrał się bowiem w sandałach, a to może grozić poważną kontuzją.

Wałęsa dużo zwiedza, co zobaczyć możemy na kolejnych fotografiach. Jedna z nich zyskała sporą popularność. Były prezydent pozuje przy urządzeniu podpisanym... "leśne cymbały".

Na profilu Wałęsy pojawiły się także zdjęcia... z mszy świętej. Choć kościół nie jest raczej odpowiednim miejscem do tego, by "cykać" fotografie telefonem.

Ale prawdziwy szał spowodowało dopiero najnowsze zdjęcie Wałęsy. Widzimy, jak zamknięty jest w klatce. Podpis mówi sam za siebie: "wszystko jest możliwe"...

"Czy ktoś może wytłumaczyć, dlaczego na profilu Wałęsy pojawiają się takie zdjęcia?"

- pyta jeden z internautów.

Na to pytanie ciężko jednak znaleźć odpowiedź. Jednego możemy być pewni - do końca pobytu Wałęsy w Świeradowie-Zdroju zobaczymy zapewne jeszcze niejedno ciekawe zdjęcie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: facebook.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Erdogan chce poparcia UE

Recep Tayyip Erdogan / youtube.com/print screen

  

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wezwał Unię Europejską do poparcia działań jego kraju w Libii, jeśli Unia chce, aby zakończył się tam konflikt między uznanym przez społeczność międzynarodową libijskim rządem a siłami samozwańczego gen. Chalify Haftara.

Erdogan wystosował swój apel w artykule opublikowanym na stronie internetowej magazynu "Politico", na dzień przed międzynarodową konferencją w Berlinie na temat rozwiązania konfliktu i ustabilizowania sytuacji w Libii.

"Biorąc pod uwagę, że Europa jest mniej zainteresowana udzielaniem Libii wsparcia wojskowego, oczywistym wyborem jest współpraca z Turcją, która już obiecała swoją pomoc wojskową"

- napisał szef tureckiego państwa.

"Będziemy szkolić libijskie siły bezpieczeństwa i pomagać im w walce z terroryzmem, handlem ludźmi i innymi poważnymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa międzynarodowego"

- dodał.

Pogrążona w chaosie po obaleniu dyktatury Muammara Kadafiego w 2011 roku Libia jest rozdarta między dwoma rywalizującymi ośrodkami władzy: na zachodzie jest to rząd jedności narodowej Fajiza Mustafy as-Saradża, ustanowiony w 2015 roku i popierany przez ONZ, a na wschodzie - rząd samozwańczej Libijskiej Armii Narodowej (ANL) w Bengazi, którego szefem ogłosił się gen. Haftar. Od kwietnia ub. r. siły Haftara prowadzą ofensywę na stolicę kraju, Trypolis, w której siedzibę ma rząd jedności narodowej.

Podczas berlińskiego spotkania Niemcy i ONZ będą nakłaniały rywalizujące ze sobą obozy w Libii do zawieszenia broni i uruchomienia mechanizmu monitorowania sytuacji, co jest pierwszym krokiem w kierunku pokoju - wynika z wypowiedzi dyplomatów i projektu komunikatu ze spotkania, na które powołuje się agencja Reutera.

Niedzielny szczyt ma wywrzeć presję na Haftara i ANL, aby wstrzymali trwającą od dziewięciu miesięcy ofensywę na Trypolis, ale dyplomaci nie będą próbowali pośredniczyć w podziale władzy między dwiema stronami - powiedzieli dyplomaci.

Turcja popiera rząd w Trypolisie, a Haftara określa jako spiskowca, który przeprowadził w Libii zamach stanu. Erdogan podkreślił na łamach "Politico", że jeśli legalny rząd w Libii upadnie, islamistyczne grupy bojowników, takie jak dżihadystyczne Państwo Islamskie i Al-Kaida, które poniosły porażkę w Syrii i Iraku, "znajdą podatny grunt, żeby tam powrócić".

Prezydent Turcji dodał, że jeśli UE nie udzieli odpowiedniego wsparcia libijskiemu rządowi, będzie to "zdrada jej własnych podstawowych wartości, w tym demokracji i praw człowieka". "Pozostawienie Libii na łasce watażki byłoby historycznym błędem" - podkreślił Erdogan, pisząc o Haftarze.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts