Ataki na „Gazetę Polską” trwają. Sakiewicz: „Nie możemy teraz ulegnąć!”

Dołączenie do tygodnika „Gazeta Polska” naklejek będących protestem przeciwko naciskom ideologii LGBT wywołała furię lewicowych środowisk. Informowaliśmy o kolejnych groźbach, naciskach, próbach zastraszania sprzedawców prasy, a nawet fizycznych atakach. Pomimo że w kioskach jest nowy numer "GP", sytuacja się nie uspokoiła. Do redakcji „Gazety Polskiej” docierają sygnały o próbach przeszkadzania sprzedaży tygodnika. - Mamy sygnały, że trwają ataki na sprzedaż i próby zastraszania sprzedawców przez politycznych cenzorów. Są to działania przestępcze - mówi portalowi Niezalezna.pl Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej".

Sympatycy lewicy i środowisk wspierających ideologię LGBT bardzo agresywnie zareagowali na naklejki dołączone do poprzedniego numeru tygodnika „GP”. Jak pisał portal niezalezna.pl, doszło nawet do gróźb wysyłanych do redaktora naczelnego „GP” Tomasza Sakiewicza.

Czy ataku, kiedy na witrynie jednego z poznańskich kiosków pojawiła się naklejka. - Przyszła do mnie młoda dziewczyna, zapytała czy jestem przeciwko LGBT. Powiedziałem, że nie, jestem kioskarzem i sprzedaję gazety. Z lewa i prawa - relacjonuje właściciel. Zaraz potem kiosk oblała nieznaną brązową cieczą. - W takim razie to dla ciebie - powiedziała.

Do ataku doszło po tym, jak na Facebooku Grupy Stonewall pojawiło się zdjęcie omawianego kiosku usytuowanego na skrzyżowaniu ulic Mickiewicza i Zwierzynieckiej w Poznaniu. „Chcą tracić klientów? Volià” - napisali aktywiści LGBT. W rozmowie z portalem Niezależna.pl rzecznik Stonewall stwierdził: "Nie czujemy się odpowiedzialni".

Mimo że w sprzedaży pojawił się już nowy numer „Gazeta Polska” nadal otrzymujemy sygnały o próbach ataku na tygodnik. Dlatego postanowił zareagować Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "GP".

- Szanowni Państwo. W zeszłym tygodniu mieliśmy do czynienia z największym aktem cenzury w historii III RP. Próbowano zablokować sprzedaż dodatku do całego nakładu do „Gazety Polskiej”. A nawet niektórzy podjęli próbę zupełnie nielegalną – zablokowania sprzedaży „GP”.

- powiedział - zwracając się do czytelników.

- Jest to efekt działania neomarksistowskich ideologów, działających pod tęczową flagą. Mamy sygnały, że trwają ataki na sprzedaż i próby zastraszania sprzedawców przez politycznych cenzorów. Są to działania przestępcze. W każdym takim przypadku będziemy informować organy ścigania i żądać odszkodowania od osób zarówno tych, które zastraszają, jak i tych, które temu ulegną. Niemniej zwracamy się do Was o pilnowanie sprzedaży gazety. Sprawdzanie, czy gazeta jest dostarczana do kiosków i czy jest odpowiednio wykładana, w taki sposób, żeby Czytelnik mógł ją zobaczyć. Mamy prawo się powołać na Konstytucję, która gwarantuje wszystkim wolność słowa. Żądajmy naszych praw. Mamy coraz więcej przypadków cenzury. Dotyczą one nie tylko naszych pism, ale wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób krytykują ideologię LGBT. Nawet jeżeli dotyczy to przytaczania nauki Kościoła, czy cytowania Pisma Świętego. Jeżeli teraz ulegniemy, możemy już nigdy nie mieć w Polsce wolnej prasy

- podkreśla Tomasz Sakiewicz.

 

Źródło: niezalena.pl

#naklejki #LGBT

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo