Zdeklarowany homoseksualista publikujący na platformie You Tube pod nickiem Jakuboski76, wyraźnie sprzeciwia się manifestacjom takim jak marsze i parady równości. Dlaczego?

Jak się patrzy na różnego rodzaju działalności pod przykrywką - pod firmą - LGBT... Same marsze równości jest to nic innego, jak działanie na szkodę wizerunku homoseksualistów jako takich. Marsz równości i ja - homoseksualista. Czy to w jakiś sposób ubogaca mój wizerunek? Wręcz przeciwnie - szmaci go i to strasznie

- mówi w nagraniu.

Nie chcę być kojarzony z tym wszystkim. Nie lubię różowego koloru, nie lubię spędów w piórkach. Nie podoba mi się to, ja się z tym w ogóle nie utożsamiam, nie biorę w tym udziału, nie zachowuję się tak. Nawet w czterech ścianach, kiedy nikt nie widzi. Robię inne rzeczy, których nie powinno się pokazywać publicznie, ale robię to w moich czterech ścianach i mam do tego pełne prawo. Robię to w prywatności, nie upubliczniam z tego ani filmów, ani zdjęć

- wykazuje. 

Podkreśla zarazem, jak wygląda dbanie o prywatność w przypadku "lewaków" - "jest wtedy, kiedy lewakowi się robi zdjęcie nawet na publicznych paradach".

Widziałem te relacje z marszów LGBT w Polsce (...) Telewizja filmuje, a oni się drą, że telewizja nie ma prawa filmować ich twarzy, bo to jest łamanie ich prywatności. Przecież idą jako front publicznej demonstracji, domagając się, żeby ich traktowano jednocześnie, jakby byli w prywatnym mieszkaniu. Ci sami lewacy robią zdjęcia ludziom z kontrmanifestacji i na hasła "proszę nie filmować mojej twarzy, bo sobie nie życzę", mówią: "jesteś w publicznym miejscu, mamy prawo". Miejsce lewaka zależy od jego siedzenia

- dodaje.

Zobaczcie sami:

Jakuboski76 nie pierwszy raz wyraża swój sprzeciw wobec "lewactwa".