Adamowicz złożyła oświadczenie majątkowe, a tam... sześć mieszkań i pokaźne aktywa

Magdalena Adamowicz / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Magdalena Adamowicz w związku z objęciem mandatu europosła zobowiązana była do złożenia oświadczenia majątkowego. Zostało ono opublikowane na stronie Sejmu. Wynika z niego, że Adamowicz ma majątek warty ponad 5 mln zł.

Jak podaje Onet, żona zmarłego prezydenta Gdańska ma 176 tys. złotych, 7 tys. franków szwajcarskich, prawie 6 tys. dolarów i 1 tys. euro. Fundusze inwestycyjne i oszczędności na kontach emerytalnych wynoszą 234 tys. złotych. Europosłanka dostała również spadek po mężu w postaci pakietu akcji spółek notowanych na warszawskiej giełdzie. Ich obecna wartość to 2,37 mln złotych.

To jeszcze nie wszystko. Magdalena Adamowicz posiada sześć mieszkań, przy czym dwa są złączone w jedno. Ich wartość wynosi 499 i 410 tys. zł i pochodzą ze spadku. Wartość pozostałych mieszkań to 1,8 mln zł. Adamowicz jest w posiadaniu również trzech działek niezabudowanych o łącznej wartości 375 tys. zł i samochodu o wartości 67 tys. zł. Posiada również biżuterię, zegarki i dzieła sztuki warte 30 tys. zł. - informuje Onet.

Poniżej odsyłamy do pełnej treści oświadczenia majątkowego Magdaleny Adamowicz [kliknij w obrazek]:

W rubryce dotyczącej pracy Adamowicz wpisała, że pracowała jako adiunkt na dwóch uczelniach: Uniwersytecie Gdańskim i Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku i zasiadała w radzie nadzorczej Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych TUW. W ubiegłym roku uzyskała z tego tytułu przychód w wysokości 118 tys. zł. Za pracę w radzie nadzorczej spółki Transrem Adamowicz dostała 22,4 tys. zł. Dochody z najmu mieszkań to zgodnie z treścią oświadczenia 110 tys. zł.

Ponadto, zgodnie z treścią oświadczenia europosłanka ma trzy kredyty we frankach szwajcarskich, a do ich spłaty zostało ponad 918 tys.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, sejm.gov.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prof. Legutko nie przebiera w słowach. Ostro dostało się ustępującej Komisji Europejskiej!

na zdjęciu Frans Timmermans i Jean-Claude Juncker / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska i Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

W europarlamencie żywiołowo dyskutowano wokół podsumowania dokonań ustępującej Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Jean-Calaude'a Junckera. Wypowiadający się w imieniu grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów europoseł PiS prof. Ryszard Legutko nie zostawił na unijnych komisarzach kończących swoją kadencję suchej nitki.

Legutko zwrócił uwagę, że odchodzącej Komisji Europejskiej można przypisać co prawda kilka zasług.

Podjęto wysiłki na rzecz większej integracji jednolitego rynku, zwiększenia pewności dostaw energii albo inwestycji w gospodarkę.
- powiedział przewodniczący EKR i docenił też plan na rzecz wzmocnienia małych i średnich gospodarstw.
 
Po chwili jednak eurodeputowany PiS zwrócił uwagę, że kadencja Jean-Calaude'a Junckera cechowała się licznymi rozczarowaniami.

Tracimy jedno z największych i najbardziej wpływowych państw członkowskich. To historyczne rozczarowanie.
- oświadczył prof. Legutko.

Polityk odniósł się do bezrefleksyjności Komisji Europejskiej w związku z brexitem.

Oczekiwałem, że taka refleksja nastąpi przed brexitem, a nie kiedy już praktycznie stał się faktem.
- powiedział.
 
Polski polityk stwierdził także, że niestety zamiast potrzebnych analiz, prowadzona jest polityka pogłębiania różnic.

Dostrzegano łamanie prawa w niektórych państwach członkowskich, mimo że nie były one łamane. Jednocześnie Komisja Europejska udawała, że nie widzi karygodnego łamania praw w tych krajach, które rzeczywiście się tego dopuszczały.
- punktował prof. Legutko.

Jako jeden z przejawów braku chęci współpracy z częścią demokratycznie wybranych rządów państw członkowskich przewodniczący EKR wskazał kwestię migracji.

Traktaty wskazują że sprawy migracji pozostają w gestii państw członkowskich. Pomimo tego, narzucono zasady, których kraje w ogóle nie chciały.
- podkreślił.

Eurodeputowany PiS ocenił, że „tak bezwzględna arogancja musiała doprowadzić do podwójnych standardów”.

UE miała służyć zbliżaniu krajów i obywateli, jednak z przykrością muszę stwierdzić, że aktualnie ustępująca Komisja była pierwszą, która oddaliła kraje i obywateli od siebie.
- skwitował polityk.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, EKR

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl